Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sojowe może baaaaaaaardzo uczulać i mieć zły wpływ na brzusio :(
Smażone nie ma żadnego wpływu na mleko mamy :-) zaszkodzić mogą jedynie alergeny, które przenikają do mleczka.
Moja córeczka męczy się jak zjem truskawki, orzechy lub właśnie czekoladę.
To tylko tak strasznie brzmi/wygląda. Używała tego i moja szwagierka i bratowa i mnóstwo znajomych i wszyscy podzielają zdanie, że ratował życie. U mojej pierwszej córki czopki nie działały, a rurki tak :) nie taki wilk straszny.
Espumisan nie jest dobry, a czopki glicerynowe podrażniają jelita.
Jeśli się nie boisz (a serio nie ma czego) to polecam kateter Windi. Nam życie ratował przy obu córeczkach.
Przed włożeniem trzeba porządnie wymasować brzuszek, najlepiej z jakimś olejkiem (np migdałowym) a później pupcię...
Z tą laktozą się nie zgodzę bo na początku wypływu leci właśnie mleko z laktozą, a później właściwe mleczko.
Ograniczanie się do produktów bez laktozy nic nie da. Trzeba byłoby zacząć od ograniczenia produktów zawierających białko mleka krowiego.
A co do problemów z brzuszkiem to normalne i...