Ja Wam opowiem moją historię z płcią. Od USG połówkowego miała być u nas dziewczynka. Fizia na punkcie różu, sukieneczek, kokardek, serduszek itp nie miałam, ale wiadomo jakieś tam typowo dziewczęce rzeczy pokupowalam. I jakież było moje zdziwienie kiedy w 32tc ginekolog przekręca mi ekran...