Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
14.05.2013 o godzinie 14.00 przyszła na świat Martusia <3 3750 i 55 cm :-)
Jestem przeszczęśliwa, czuję się świetnie, a malutka tfu tfu anioł nie dziecko.
Eeee sorry ale nie podniecam się :confused2:
Mojej małej bardzo spieszy się na świat i muszę cholernie uważać, żeby dotrwać do terminu...stąd taki post.
&&&&& za wszystkie rodzące i masujące;-)
Wy sie modlicie, żeby urodzić, a ja się modlę żeby wytrwać jeszcze te 4 dni;-)
Tylko u mnie to inna bajka, bo jak nie dotrwać do terminu umówionej cc to nie będę rodzić w tym szpitalu, w którym chce (jest po prostu za daleko).
Jutro czeka nas ostatnie...
8 rano a w Gdańsku na termometrach 21 stopni i zero wiatru:szok: Dzięcię przeszczęśliwe pobrykało do szkoły w krótkim rękawku:-)
Uwielbiam jej minę na wiadomość ,,jutro tatuś wraca,,:-D wtedy nawet jak się mocno uderzy ból nie jest taki straszny;-)
Kurka a mnie stres zjada.....zdecydowanie...
Cześć baby kochane, melduję, że nadal w 2 packu...dzielnie walczę, żeby zatrzymac młodą w brzuchu do 14 maja :)
6 dni do cesarki, a ja na antybiotyku;/ dzisiaj byłam u lekarza i mam zawalone zatoki:( Mam nadzieję, że szybko się z tym uporam. Ledwo na oczodoły widzę więc udało mi się nadrobić...
Cytryna jak ja dobrze rozumiem o czym piszesz.... Chłop w delegacji, a ja sama boję się gdziekolwiek ruszyć;/ W poniedziałek szłam z córą na badania i nie mogłam wrócić do domu tak mnie brzuch zaczął boleć;/
Wczoraj przeleżałam prawie calusi dzień i nie miałam ani jednego skurczybyka, a dziś...
Wczoraj miałam ostatnią wizytę u gina;-) moja szyjka ma ,,aż,, 1 cm i jeśli chcę dotrwać do terminu ( a chcę baaardzo) to muszę się cholernie oszczędzać;/ Totalny szlaban na seks, ograniczyć chodzenie po schodach no i jak najwięcej leeeeezeć. Ehh trza zacisnąć zęby i wytrwać jeszcze te 2...
Hej laseczki;-)
Noelle rozbeczałam się na maxa i odrazu wróciły wspomnienia w mojej 1 cc... Co za ulga, że wszystko dobrze się skończyło;-)
Cytryna dasz rade:-)zresztą każda z nad da:tak: innej opcji nie przewiduję.
Ja po wczorajszej wizycie u gina rozdygotana jestem ale to w odpowiednim wątku...
Ja tak mam od kilku miesięcy. W sklepie przy kasie przebieram nogami jak wściekła:-)
U mnie tyż pogoda do d.... skurczyki uspokoiły się dopiero ok 1 w nocy;/
Dzisiaj popołudniu mężowy wraca z delegacji;-) ale bęcki dostanie bo mieliśmy dziś uderzyć (w końcu ) po wyprawkę, a on wczoraj po pracy...
Natalia dużo zdrówka dla Was. Trzymam&&&&&
Citrus przeraziłaś mnie tym tabunem rodzących na Zaspie....Już mam wizję, ze jakbym dziś zaczęła rodzić to mnie odeślą na pieprzoną Kliniczną ;/
Mi się nóż w kieszeni otwiera........
Ojej współczuję bardzo :( bezbolesnej nocki życzę.
Super, że już w domku :)
Ja psychicznie jestem przygotowana na tydzień leżenia (w szpitalu) mam nadzieję, że nie dłużej bo zeświruje bez męża i córci.....
Brzuch mnie pobolewa jak na @;/ też tak macie?
Przerażacie mnie dziołchy:-):szok: codziennie, któraś rodzi:-)
Ja zamierzam dotrwać do terminu choć cholipa wie czy się uda. Brzuch pobolewa, czasami skurczyki.
Ehhhh może dziś z tej złości urodzę...(lepiej nie) mam takiego wku... że szkoda gadać. Małż cały czas w delegacji...dzisiaj bardzo...