Dziękuję, trochę mnie uspokoilyście.
Mój Filipek nigdy nie był skory do tulenia, dodatkowo przeżywałam traumę, bo karmiony był piersią tylko przez miesiąc, niestety były problemy, straciłam pokarm :( choć ogromnie chciałam. Ubolewam nad tym bo być może dlatego nie jest tak silnie ze mną...