• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ostatnio dodane przez Mala123

  1. M

    Pomóżcie.

    Czyli uważasz że lekarz któremu mówię „nie spodziewałam się że zostaniemy bez zarodka” powinien odpowiedzieć „z waszej winy”? Jak już tak określa „naszą winę” to mógł powiedzieć od razu że wie o tym że nic z tego nie będzie. A jeśli nie wiedział tego to jak może za to winić nas ? A zapytany...
  2. M

    Pomóżcie.

    Nie wiem czymś się zajmujesz. Ale jak przychodzi do Ciebie do pracy ktoś i zadaje pytania też uważasz że powinien przyjść już z całą wiedzą a Ty nie jesteś od tego żeby mu cokolwiek wyjaśniać i o czymkolwiek informować ?
  3. M

    Pomóżcie.

    A czy Tobie kiedykolwiek udało się spojrzeć na punkt widzenia drugiej osoby? Czy wszyscy muszą robić i myśleć tak jak Ty bo inaczej są potępieni ? Czy Ty masz świadomość że tak samo jak Ty masz wolną wolę i możesz sobie i 20 zarodków zrobić a później je adoptować i niech się dzieje co chce. Tak...
  4. M

    Pomóżcie.

    No tak. Lekarz zapomniał dodać że chodzi mu o 50% z zera. Sory mój błąd że go o to nie zapytałam czy to z zera liczy. Ok wiecie co- przyszłam tutaj bo czułam się bardzo źle- dostałam dwie okropne wiadomości dla mnie. Naprawdę teraz gdy jest mi już lepiej- gdy te najgorsze myśli przeszły...
  5. M

    Pomóżcie.

    Ubzdurać sobie można coś co się samemu wymyśliło. Powtarzanie czyichś słów to nie ubzduranie sobie
  6. M

    Pomóżcie.

    A gdzie ja napisałam że uznałam że co ma być to będzie ? Uznałam po rozmowie z lekarzem że 50% to dwa zarodki że dla nas to wystarczająca ilość. Więc jak ktoś mi mówi że średnio jest 50% to nie liczę na zero
  7. M

    Pomóżcie.

    Wystarczyło by mi żeby ktoś mi powiedział że może być też tak 25 komórek - 6 zapłodnionych i 1 zarodek. Przemyślałabym to 100 razy
  8. M

    Pomóżcie.

    Ok zderzyłam się z procedurą i tym że to nie jest takie łatwe. Teraz to wiem. Jeszcze wczoraj nie wiedziałam
  9. M

    Pomóżcie.

    Jeszcze raz powiem- jak mogę mieć inne oczekiwania jak przychodzę do kliniki od której czegoś oczekuje a tam w ciągu miesiąca mam procedurę ? Nawet gdybym gdzieś przeczytała że ktoś czekał pół roku to bym powiedziała sobie „ale ******** głupoty na tych forach”.
  10. M

    Pomóżcie.

    Mój mąż powiedział dosłownie „proszę nam doradzić ile powinniśmy zapłodnić”. Odpowiedź „to wasza decyzja chcecie 4 będą 4, chcecie jedną zapłodnimy jedną”. Do 35 roku życia można zapłodnić max 6 powyżej dowolną ilość. Tyle było w temacie
  11. M

    Pomóżcie.

    Lekarz który mnie leczył powiedział mi że mam nie czytać nic. Bo to miesza w głowie. Że czytanie to najgorsze co może być i że jak on ma mnie prowadzić to mam zaufać jemu i jego wiedzy a nie sprawdzać w Internecie czy ma rację czy nie
  12. M

    Pomóżcie.

    Pytaliśmy. Co by nam doradzał. Powiedział że to nasza decyzja. On zapłodni tyle ile powiemy. Chcemy 4 będą 4. Chcemy jedno zapłodni jedno. Tyle było gadania na ten temat
  13. M

    Pomóżcie.

    Po pierwsze chyba nie czytałaś moich postów… mówisz mi o pokorze ? Przechodziłam pokorę 6 lat… od lekarza do lekarza… przez drożności… histeroskopie… leczenia endometrium przez najpierw 4 miesiące (lekarz mówił że maksymalnie) później kolejne 4 bo jednak dalej było złe… poprzez stymulację z...
  14. M

    Pomóżcie.

    Tak czytaliśmy
  15. M

    Pomóżcie.

    Ale przecież wiedzą jakie mają statystyki… wiedzą czym się kończą takie decyzje… powinni to przekazać nam i wytłumaczyć na spokojnie żebym nie miała właśnie teraz żalu
Wróć
Do góry