U nas też nieciekawie...
synek chory, mąż chory...a ja się staram i łykam witaminek ile się da!!
Wojtek zaczął teraz chodzić do przedszkola...i babki mówią, że najwięcej płacze w grupie...:/ ze wszystko na nie i w ogóle..żal mi go:( ale muszę być konsekwentna...jak już Pani mówiła, że się...