Ja karmiłam Syna piersią 1 rok i 2 miesięce, niestety nie było to dla mnie jakieś wielkie przeżycie, czułam się uwiązana, ale przynajmniej nie musiałam bawić się w butelki w nocy. Odstawienie przebiegło w 3 noce, w pierwszą mocno płakał i się domagał, w drugą już tylko kilka razy, a w 3 juz pił...