Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja miałam tylko plamienia w 14 i 19 t.c. Nie mogę powiedzieć że się nie boję krwawienia..słucham co mówią lekarze a że wszyscy na jedno kopyto to daje do myślenia... poza tym nie wybaczylabym sobie gdyby miało coś się stać synkowi :/
Różne emocje mną miotaja. Ze skrajności w skrajność.. Ale...
Mam wrażenie że tydzień, może dwa jestem w stanie wytrzymać.....Ale miesiąc? Lub dłużej??? Na pewno skończy się psychologiem :/
Na odwiedziny nie narzekam...dużo osób się zapowiada.
To cudownie że chcą Cię wypuścić do domu. Ja o tym marzę...
Widać Każdy szpital ma inne podejście. U mnie dziś na obchodzie lekarz stwierdził że zostaje z nimi do końca....że za duże ryzyko. Nadal nie widziałam się że swoim lekarzem. Będzie dopiero w poniedziałek.
Tak leżę od 14.... sala na szczęście 2osobowa...więc luksus. Przyznam tylko że psychicznie jest mi bardzo ciężko. Tęsknię za córka,mężem....za wszystkim co poza szpitalem choć dopiero się położyłam.. :( depresja Total....co u Was ???
Cześć dziewczyny ja dziś po konsultacji w poradni patologii ciąży. Chcieli mnie już dziś zostawić w Szpitalu. Ugadalam że jutro się zgłoszę.... bardzo boją się tych moich naczyn żylnych które wrastaja w blizne po cc i podejrzewają też wrastanie pęcherz moczowy. Zbyt duże ryzyko pozostania w...
Dwóch lekarzy mi dziś powiedziało że nie ma szans na normalne donoszenie ciąży w moim przypadku. Zbyt skomplikowane umiejscowienie naczyń żylnych i łożyska względem choćby blizny po cc.... ja się nie znam :/ zdaje się na nich.
Pogodzilam się już z musem leżenia w szpitalu...oby jak najkrócej i...
Dziwię się że tak różne są poglądy na temat pozostawienia Ciebie w Szpitalu.
Powiem tak...każdy lekarz z którym miałam do czynienia w tej ciąży podkreslal że mniej więcej od 32 t.c. będę w Szpitalu aż do rozwiązania,że za duże jest ryzyko krwotoku w tym okresie i nikt nie będzie ryzykowal.
Ja...
Witam się dziś po usg :)
Cieszę się że u Ciebie wszystko w porządku. Psycholog to bardzo dobre rozwiązanie szczególnie w ciazach trudnych.. nawet jak nam sie wydaje że jesteśmy silne i damy radę to taka rozmowa z terapeutą nie zaszkodzi.
Ku mojemu zaskoczeniu moje dzisiejsze badanie...
Dokładnie..najważniejsze że jesteś pod dobra opieka. Na pewno leżenie w szpitalu dla nikogo nie jest mile i może prowadzić do stanów depresyjnych...Ale zazdroszczę Ci że wytrwalas tak długo. Trzymaj się!!
Ojej Kasiu..... trzymaj się mocno!!! Jak.to nic nie można przewidzieć!! Bądź dzielna i dużo siły Ci życzę... mogę sobie tylko wyobrazić jak jest Ci trudno w tym szpitalu i w pozycji leżącej :/
Jakie są.prognozy? Który to tydzień i na kiedy ewentualnie planują cc??
Pozdrawiam Cie serdecznie!!!
Cieszę się że wszystko dobrze! Musiałaś już mieć niezły stres... ten okropny brunatny sluz...też kojarzę tylko z jednym :/ dobrze że przeszło.
Ja dziś byłam na spacerze....niby miało być krótko a wyszlo 3km... wolniutko z przystankami...
Wiem...może nie rozsądne..Ale mi tego tak...
Ja jestem sama całymi dniami..... No przepraszam..Z 8letnia corcia jak wróci że szkoły :)
Mąż dużo pracuje więc zazwyczaj jest 19-21 w domu. Doskwiera trochę ta samotność.