Witam, i ja wyszłam z krzaków po jakiś 2 latach
zastanawiam się co napisać
Tak pokrótce, 3 lata temu biochemiczna, pół roku później poronienie zatrzymane w 10 tyg i w końcu na początku tego roku decyzja o on vitro.Z drugiego podejścia po podaniu blastocysty wczoraj 6 dpt beta 12,5. Boje się co będzie dalej, biorę kosmiczne ilości leków i czekam na drugą wieryfikację
ale wiem jedno.. nie wolno tracić nadziei!