Ja mam badanie i USG na jednej wizycie, jeśli Narzeczony tylko ma możliwość to jeździ ze mną. Do gabinetu od razu wchodzimy razem. Zawsze przed badaniem zakładam "spódniczke", wiec to wszystko nie jest aż tak bardzo widoczne, poza tym, Narzeczony nie patrzy "tam" [emoji23] tylko na ekran [emoji846]