Hej dziewczyny. Widzę,że żadna nie ma lekko. U mnie jest w miarę ok. teściowa niedoszła pogroziła sądem i nw co dalej. Mój były po powrocie z zagranicy strasznie się zmienił na gorszę. Wyszywał mnie,pisał,mówił że to ja powinnam pracować. Że kosiniakowe należą się też mu a nie tylko mi i dziecku...