Witam kobity.
Siedzę nad klawiaturą i nie mama weny twórczej,ale za to mam doła mega-giganta.:no::no:. Znowu posprzeczaliśmy się z mężem:-( nie wiem co się z nami dzieje, ale doszło do tego, że dzisiaj padł temat "rozwód". Do jasnej cholery!!!! źle się dzieje, że jestem tuż od rozpadu rodziny...