Majka dziękuję bardzo za ciepłe słowa...
Piszę i tutaj (od tego wątku zaczęłam), zeby nie zasmiecać watku Franiowego.
Łuculka wreszcie ruszyła, tj raczkuje. Daje radę, ruch piekny naprzemienny, troche wolny, ale napięcie wciąż obniżone i to dopiero tydzień czworakujemy. Od wczoraj wstaje...