reklama

Franuś, 30 tc, 1010kg

reklama
Oj d...ze mnie znowu mi wcięło posta!!!! Padam napiszę jutro...
Powiem tylko Aga jest coraz lepiej, ale cicho sza, żeby nie zapeszać. Jeszcze nie raczkujemy, ale prawie, tj tyłek w górze, ręce w parterze. Komicznie to wyglada..Ruch naprzemienny jest. A dzisiaj młoda wstała w krzesełku do karmienie, odwróciła się, uklekła i wstała. Nieporadnie, stopki nie za fajnie, ale wstała sama. Muszę ja zapinać, bo ona taka spokojna była, że czasem zapominam tego robić... Oj ciocia może i my za 10 miechów damy radę?
Trzymajcie się!
 
Ogromne gratulacje dla Frania!!!:-)
Cudownie jest patrzec jak robi samodzielnie kroczki,to było pewne i wiadome,ze tak będzie,ale zobaczyc to na własne oczy to ogromne przezycie.A jaką frajde mu sprawia chodzenie!!!Jego usmiech jest bezcenny:tak:
Jeszcze troche i nie nadążysz za nim:tak: Możesz byc z siebie dumna!!!
Buziaczki dla dzielnego Frania;-)
 
reklama
Na mnie Franek zrobił też duże wrażenie. Obejrzałam kilka razy.
Gratulacje dla smyka, Mamy i całej rodzinki.

Aga kiedyś pisałaś w wątku Doroty o pewnym małym cudeńku, chyba do pisania. Zamieściłaś wtedy małe zdjęcie Frania z tym czymś. Mogłabyś opisać co to było?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry