reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Z psycholog Pauliną Gaworską - Gawryś romawiamy o tym, jakie zachowania dzieci mogą nas niepokoić, a jakie są związane z rozwojem dziecka. Poza tym podajemy różne sposoby, które pomogą zarówno nam rodzicom, jak i naszym dzieciom. I chociaż w rozmowie skupiamy się na przedszkolakach, to tak naprawdę dotyczy ona zarówno dwu-latków, jak i 9-latków. Jesli masz pytania lub możesz podzielic się własnym doświadczeniem, to Obejrzyj film i napisz w wątku .

reklama

Franuś, 30 tc, 1010kg

FraniowaMama

mama Natalki i Frania
Dołączył(a)
8 Wrzesień 2009
Postów
5 062
Rozwiązania
0
To mój pierwszy wpis na tym forum. Czytam je od jakiś 2 tygodni. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć naszą historię.

Franuś urodził się 7.08.2009 r jako wcześniak hipotroficzny (nadcisnienie u mnie i zaburzone przepływy w tętnicach macicznych, w konsekwencji odklejenie się łożyska i konieczność natychmiastowego cc). Po urodzeniu ważył 1010 gr, otrzymał 3 pkt w skali Apgar. W pierwszej dobie okazało się, że ma posocznicę, RDS i zapalenie płuc. Wszyscy wiecie, co to oznacza. Maluszek dzielnie walczył i wyszedł z posocznicy, niestety nie z respiratora. Efekt - 5 dni temu usłyszałam, że u małego rozwinęła się dysplazja oskrzelowo-płucna. 4 dni temu krasnoludek zaczął umierać.. Akcja ratowania mu życia trwała do 2 w nocy.. Dzisiaj jakby lekko się ustabilizował.. Strasznie boję sie o jego życie i zdrowie.. Mam nadzieję ciągle, że uda mu się wyjśc z tego..
Jestem przy nim codziennie, najdłużej jak mogę. Głaszczę to kochane malutkie stworzenie i błagam, by walczył dzielnie..
 
reklama

atfk

MAMA DO KWADRATU
Dołączył(a)
26 Październik 2007
Postów
5 508
Miasto
zach-pom
Rozwiązania
0
trzymaj sie!!!nie będę żadnych mądrości wypisywała...ani żadnych przytoczeń bo to zbędne!!!-my będziemy mooocno trzymać kciuki za małego Frania!!!
 

dowikla

Matka-wariatka x3 :)))
Dołączył(a)
29 Listopad 2008
Postów
10 610
Miasto
Poznan
Rozwiązania
0
To mój pierwszy wpis na tym forum. Czytam je od jakiś 2 tygodni. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć naszą historię.

Franuś urodził się 7.08.2009 r jako wcześniak hipotroficzny (nadcisnienie u mnie i zaburzone przepływy w tętnicach macicznych, w konsekwencji odklejenie się łożyska i konieczność natychmiastowego cc). Po urodzeniu ważył 1010 gr, otrzymał 3 pkt w skali Apgar. W pierwszej dobie okazało się, że ma posocznicę, RDS i zapalenie płuc. Wszyscy wiecie, co to oznacza. Maluszek dzielnie walczył i wyszedł z posocznicy, niestety nie z respiratora. Efekt - 5 dni temu usłyszałam, że u małego rozwinęła się dysplazja oskrzelowo-płucna. 4 dni temu krasnoludek zaczął umierać.. Akcja ratowania mu życia trwała do 2 w nocy.. Dzisiaj jakby lekko się ustabilizował.. Strasznie boję sie o jego życie i zdrowie.. Mam nadzieję ciągle, że uda mu się wyjśc z tego..
Jestem przy nim codziennie, najdłużej jak mogę. Głaszczę to kochane malutkie stworzenie i błagam, by walczył dzielnie..
Kochana,trzymam mocno kciuki za Twojego synusia i wierze ze wszystko dobrze sie skonczy:tak::tak::tak::tak::tak:
 

Beti333

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Sierpień 2009
Postów
725
Miasto
Śląsk
Rozwiązania
0
Musisz być dobrej myśli i wierzyć w to że będzie dobrze, wszystkie czarne myśli musisz odrzucić,
Trzymam kciuki za twojego synka i ciebie
 

FraniowaMama

mama Natalki i Frania
Dołączył(a)
8 Wrzesień 2009
Postów
5 062
Rozwiązania
0
Bardzo Wam dziękuję.
O Franusia walczyłam od pierwszych tygodni ciąży - najpierw leki na podtrzymanie, potem wyniki testów prenatalnych, potem powikłania..

Wczoraj już było lepiej - dwie bardzo dobre gazometrie, redukcja parametrów respiratora i dzisiaj kolejny kryzys.. Widziałam jak malutek najpierw zrobił się buraczkowo czerwony, pognałam po pielęgniarkę, gdy wpadłyśmy do sali był już szary, potem siny..wentylacja.. po chwili mnie wyproszono.. Śpię z telefonem pod poduszką.. Ciężko maskować zapuchnięte oczy przed starszą córcią, tak żeby myślała, że wszystko jest dobrze..
Jutro 37 dzień życia Frania. Oby przyniósł zmiany na dobre.
 
Ostatnia edycja:

mamita

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Maj 2009
Postów
1 860
Miasto
Kujawy
Rozwiązania
0
Bardzo Wam dziękuję.
O Franusia walczyłam od pierwszych tygodni ciąży - najpierw leki na podtrzymanie, potem wyniki testów prenatalnych (1:19 prawdopodobieństwo zespołu Downa, "oferta" amniopunkcji i ewentualnej aborcji..- nie zgodziłam się, bo..nie umiałabym usunąć dziecka w 20 tc), potem powikłania..

Wczoraj już było lepiej - dwie bardzo dobre gazometrie, redukcja parametrów respiratora i dzisiaj kolejny kryzys.. Widziałam jak malutek najpierw zrobił się buraczkowo czerwony, pognałam po pielęgniarkę, gdy wpadłyśmy do sali był już szary, potem siny..wentylacja.. po chwili mnie wyproszono.. Śpię z telefonem pod poduszką.. Ciężko maskować zapuchnięte oczy przed starszą córcią, tak żeby myślała, że wszystko jest dobrze..
Jutro 37 dzień życia Frania. Oby przyniósł zmiany na dobre.
Trzymaj się -bedzie dobrze.Moja Zuzka tez miała chwile"słabości". Dopiero równo po 2 m-cach zycia wszystko się zaczęło stabilizować:)) Trzymam kciuki i duzo siły zyczę.
 

FraniowaMama

mama Natalki i Frania
Dołączył(a)
8 Wrzesień 2009
Postów
5 062
Rozwiązania
0
Dzisiaj mija 37 dzień życia Frania.
Ciągle pod respiratorem.:-(
Ciesze się z tego, że był to spokojny dzień.
Morfologię i elektrolity ma wreszcie w normie. Dostaje targocid. To już 6 antybiotyk (zaraz po urodzeniu dostawał vancomecynę i meronem) - ostatni możliwy. Lekarz powiedział wprost: albo wreszcie zareaguje, albo...koniec.
Krasnoludek miał dziś dobrą gazometrię (ciągle ma problemy z retencją CO2, dziś też lekko powyżej normy - 60), lekarz postanowił go trochę "pocwiczyć". Po gazometrii zmniejszył ciśnienie na respiratorze i tlen na 45% (od wczoraj 55 oddechów).
Jutro okulista (ostatnie badanie wykazało retinopatię 2 stopnia), pojutrze usg głowy i jamy brzusznej (po ubiegłotygodniowym ratowaniu życia maluszek ma w lewej półkuli wylew 2 stopnia; lekarze mówili że to i tak cud, bo po tym co z nim robili spodziewali się wylewów w obu półkulach 3 lub 4 stopnia...). Do ubiegłego tygodnia mózg był czysty..
Oby jutrzejszy dzień przyniósł same dobre wieści.

Bardzo wam dziękuję za słowa wsparcia.
 
reklama
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
kaskax25 dzieci urodzone w sierpniu' 09 8

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry