mamaPaulinki
mama kochanego śmieszka
Beti łóżeczko tak, chrupki tak, nawet biszkopty ale gotowane warzywa czy miesko już nie
Dziewczyny wizyta u dr Łady dopiero 7.11, ja się psychicznie wykończę do tego czasu. TYdzień przed wizytą jadę do domu, może nie będę tak myśleć, spotkam się z rodzinką, kolezankami...
Agnieszka, no właśnie wpis na stronie chcę zmienić, nowe apele bo trzeba się szykować na nowy 1% (podobno za zeszły rok w końcu wpłynął i zaczęli ksiegować). Wpis jest nieaktualny, zbieramy na Si logopedę i tak uważam będzie uczciwie, w końcu Paulinka już chodzi :-)
Dziewczyny wizyta u dr Łady dopiero 7.11, ja się psychicznie wykończę do tego czasu. TYdzień przed wizytą jadę do domu, może nie będę tak myśleć, spotkam się z rodzinką, kolezankami...
Agnieszka, no właśnie wpis na stronie chcę zmienić, nowe apele bo trzeba się szykować na nowy 1% (podobno za zeszły rok w końcu wpłynął i zaczęli ksiegować). Wpis jest nieaktualny, zbieramy na Si logopedę i tak uważam będzie uczciwie, w końcu Paulinka już chodzi :-)
nawet za rękę z panią logopedą poszła do gabinetu. Pani dostała wszystkie wypisy i zdziwiona, że to to samo dziecko
Oczywiście mała nie powiedziała nic nawet w swoim języku :-( pani zauważyła, że mała kiepsko chodzi i ma mało sprawne rączki (ja to wiem). 

więc spinam tyłek i ćwiczę. Raz mi glizda zwinęła kubek z ławy i po pokoju zasuwała, trochę na bluzę się jej wylało ale najlepsze było, że się napiła sama ;-) pchła moja nieobliczalna