Hej hej!
Przepraszam, ale już nie pamiętam, która pytała o kupki po mm, w każdym razie Lusia codziennie robi jedną żółciutką, gładką. ;) Rozbawiają mnie te rozmowy, bo sama bym kiedyś nie pomyślała, że przyjdzie taki czas, że kupa będzie błogosławieństwem ;)
Betti ja mogę już chyba stwierdzić...