No to może ja też się wypowiem. Przeczytałam pobieżnie odpowiedzi innych dziewczyn, ale powiem coś z perspektywy matki, która sama wychowywała przez jakiś czas dziecko,a także z perspektywy kobiety, która spotykała się z mężczyznami mającymi dziecko. Po pierwsze jesteście wszyscy jeszcze bardzo...