Dziękuję Kochane za tyle słów wsparcia.
Urodziłam po 4 godzinach, troche bolało, ciężko bylo mi patrzeć. Chciałam to zrobić z godnością, poprosiłam położne i męża żeby wyszli i wtedy urodziłam. Do tej pory śni mi się scena porodu własnego martwego dziecka. ...to trauma, trauma jakiej nigdy...