Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
mój syn tez nie chciał się przestwić, próbowałam rózne smoczki i butelki i w końcu jedną sobie upodobał, ale jak potzrebujesz pomocy to podpowiadam artykułem Siostra Ania - Od dzisiaj tylko butelka – jak zakończyć karmienie piersią
ja mojemu synowi zaczęłam podawać nabiał jak miał rok, najpierw jogurt naturalny, po 3 łyżeczki co 4 dni, a potem czesciej. potem twarożek i maslankę - wszystko w malutkich ilościach i na raty ;) a mleka krwiego nie dostaje do dziś i nie mam zamiaru mu go podawać. nie polecam owocowych jogurtów...
to się nie wyprowadzaj. a jak ten koszmarny typ będzie chciał cię na siłę wyrzucić to dzwoń na policję. w ostatczności są domy samotnej matki - tam nikt ci nie odmówi pomocy, dostaniesz jedzenie i pokój i coś do ubrania dla siebie i dziecka. ale walcz dziewczyno! a tego matoła zaraz po porodzie...
zobacz stopę żelazka, może się coś przypaliło, albo jakiś materiał prasowałas za ciepłym żelazkiem? to się zdarza. są takie sztyfty specjalne do żelazek, czyszczące.
zaczęłam 14 tydzień i 4 miesiąc przy okazji :) już 2 tygodnie nie dokuczają mi piersi, w ogóle jakby zmalały, ale przytyłam za to, całe 1,5 kg :) i wczoraj z tego powodu miałam doła cały wieczór...
i masz rację, że niektóe dziewczyny mają totalna masakrę, przegięcia też bym nie chciała!
ja już teraz podobnie, brzuch widać, ale jakbym zjadła większy obiad, spodnie noszę te co zawsze, w głowie się już nie kręci, poza tym nudy. jeszcze w 3 miesiącu piersi mnie bolały, teraz już nie. i nie dziwię ci się, że się martwisz, bo sama to przezywam :)
spokojnie, jesteś na pewno! wszystko pięknie się ukłąda i maluszek rosnie! a nie miałaś żadnych objawów? mnie po ok. 2 tygodniach od zapłodnienia się straznie w głowie kręciło. bałam się po ulicy chodzić, bo nie wiedziałam czy nie upadnę :)
Blanka, serdecznie współczuję! to, co Ty masz to już przesada! trochę szczęścia mam w tej kwestii, bo nie męczę się, pracuję normalnie, zgagi nie mam, tylko głowa mnie boli. i te bóle głowy mnie wykańczają
sporo czytalam o diecie w ciąży, co jeść, czego nie. nie jestem filigranową postacią i bardzo się boję, że utyję strasznie. podobały mi się artykuły na siostraania.pl - poruszają wiele kwestii, o których gdzie indziej cicho i polecam :) dobra tez jest książka autorstwa 3 amerykańskich medyków...
może to dziwnie zabrzmi, ale chciałabym chociaż raz poczuć co to są ciążowe mdłości, nie miałam nic, ani teraz ani w pierwszej ciąży. chwilami to się zapominam, że w ogóle w ciąży jestem :)
cześć dziewczyny,
nie było mnie u was chyba ze 3 dni i nie jestem w stanie ogarnąć :) zaczynam dziś 14 tydzień i strasznieeeee się z tego cieszę, a jeszcze bardziej się cieszę, że jeszcze tylko w poniedziałek do pracy i od wtorku urlop, góry, synuś, spacery - oby tylko pogoda dopisała :)
w zasadzie do każdego imienia można coś dopasować, jak nie śmieszny rym to postać z filmu czy bajki. ja mam kajetana i od małego mówiliśmy na niego "kajtek bez majtek", żeby jak do przedszkola pójdzie nie przejmował się docinkami kolegów :) i działa! nic sobie z tego nie robi :) a jak będzie...