• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2026

reklama
My będziemy zaraz 4 tydzień się bujać z wszystkimi chorobami. 🫣 Coraz bardziej zaczynam myśleć o mykoplazmie która ponoć panuje bo wypisz wymaluj mam z córką jej objawy. Czytałam że jest odporna na amotaks no i to by się zgadzało bo niby biorę antybiotyk ale jakbym go nie brała (co widać też po morfologii). Z córką byłam już 3 razy u lekarza i mówią że może chodzić do żłobka, a rano na wieczór tak kaszle ze mną że możemy płuca wypluć. Zastanawiam się czy jechać dzisiaj na świąteczna pomoc, czy poczekać do jutra i jechać do przychodni z nią i powiedzieć że dopóki nie zrobią wszystkich badań i zleceń na RTG to ja stamtąd po prostu nie wyjdę, zwłaszcza że już raz osłuchowo była czysta, że się okazało że zapalenie płuc ma 😠. Czy my kiedyś skończymy te choroby? 🙄
 
Jak Wam mija majówka? :)
My w piątek i wczoraj powiedzieliśmy naszym rodzinom (tylko rodzice, nasze rodzeństwo i ich dzieci) o naszym bobasku. Był płacz ze szczęścia, bardzo miłe reakcje.
Wszyscy się tego spodziewali, mówili że od jakiegoś czasu było to po mnie widać. Nikt nie pytał, bo wiedzieli jakie mam zdanie na temat pytań o to czy jest się w ciąży.
Wczoraj tylko siostra mnie zapytała czy przytyłam czy jestem w ciąży, bo mam zaokrąglony brzuszek 🫣 także u mnie już nie da się tego ukryć, zwłaszcza w taką ładną pogodę. Wczoraj miałam luźną czarna koszulkę i widać było brzuch. A dziś dopiero 9+3 🙈😅
Przygotowuje się mentalnie na rozmowę o ciąży w pracy, która czeka mnie chyba jutro 🙉
 
My będziemy zaraz 4 tydzień się bujać z wszystkimi chorobami. 🫣 Coraz bardziej zaczynam myśleć o mykoplazmie która ponoć panuje bo wypisz wymaluj mam z córką jej objawy. Czytałam że jest odporna na amotaks no i to by się zgadzało bo niby biorę antybiotyk ale jakbym go nie brała (co widać też po morfologii). Z córką byłam już 3 razy u lekarza i mówią że może chodzić do żłobka, a rano na wieczór tak kaszle ze mną że możemy płuca wypluć. Zastanawiam się czy jechać dzisiaj na świąteczna pomoc, czy poczekać do jutra i jechać do przychodni z nią i powiedzieć że dopóki nie zrobią wszystkich badań i zleceń na RTG to ja stamtąd po prostu nie wyjdę, zwłaszcza że już raz osłuchowo była czysta, że się okazało że zapalenie płuc ma 😠. Czy my kiedyś skończymy te choroby? 🙄
przepraszam , że tu Wam się wtrące , ale jestem z grudniowek 2025 i chciałam Wam życzyć wszystkim spokojnej ciąży:) a przy okazji Twojej wiadomosci , bo sama przechodzilam mykoplazme na poczatku ciazy wlasnie w maju mnie wzięło, bujałam się z tym cały maj w tym lezalam z tym w szpitalu, bo amoksycylina nic nie dawala , moje zapalenie płuc bylo coraz mocniejsze , a crp rosło coraz bardzie. Wszyscy lekarze bali się dac mi cos mocniejszego niz amoksy, nawet konsylium w mojej sporawie robili i nic, kazali w razie czego dac taki antubiotyk , ktory może byc niebezpieczny dla maleństwa. W koncu znalazlam madrego lekarza dał Rovamycine i powiedzial , ze bezpieczny i zaraz zaczal dzialac , a naprawdę byłam wrakiem . Jak napisalas o tej mykoplazmie to nie moglam przejść obojętnie, może przyda Ci sie ta wiedza. Trzymam za Was kciuki i uciekam juz z Waszego wątku. Pozdrawiam!
 
przepraszam , że tu Wam się wtrące , ale jestem z grudniowek 2025 i chciałam Wam życzyć wszystkim spokojnej ciąży:) a przy okazji Twojej wiadomosci , bo sama przechodzilam mykoplazme na poczatku ciazy wlasnie w maju mnie wzięło, bujałam się z tym cały maj w tym lezalam z tym w szpitalu, bo amoksycylina nic nie dawala , moje zapalenie płuc bylo coraz mocniejsze , a crp rosło coraz bardzie. Wszyscy lekarze bali się dac mi cos mocniejszego niz amoksy, nawet konsylium w mojej sporawie robili i nic, kazali w razie czego dac taki antubiotyk , ktory może byc niebezpieczny dla maleństwa. W koncu znalazlam madrego lekarza dał Rovamycine i powiedzial , ze bezpieczny i zaraz zaczal dzialac , a naprawdę byłam wrakiem . Jak napisalas o tej mykoplazmie to nie moglam przejść obojętnie, może przyda Ci sie ta wiedza. Trzymam za Was kciuki i uciekam juz z Waszego wątku. Pozdrawiam!
Mega dziękuję ! Jutro jadę zrobić sobie badania w tym kierunku, bo ile można się męczyć i faszerować antybiotykiem które nic nie wnoszą.
 
U mnie podobnie 🤣 Teraz pewnie nikt mi nie da takiej opcji, bo mam i stan po CC, i duże bobasy.
Ciekawe jak to się u nnie ułoży. Jeśli termin np. zostanie 15.12, a ja będę znowu czekać i czekać, to mi zaczną wywoływać 25.12 😂😂😂
Wlasnie u mnie 5-6 grudnia ale druga ciąża to może być wcześniej, ale 08erwsza urodzona w 41 tc to znowu może być później bobas 😅
 
reklama
Moja lekarka przy drugiej córce mówiła że często drugie dzieci rodzą się trochę później i są trochę większe niż pierwsze. U mnie się sprawdziło 😉 pierwsza córka urodzona dzień po terminie z wagą 3950, druga urodzona 5 dni po terminie 4110.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry