ciesze sie , ze nie jestem osamotniona w swoim problemie. :-) jesli twierdzicie , ze maly sie nie roztyje, to a niech tam! niech je ile wlezie! dzis w nocy eksperymentowalam. zostawialam go na dluzej w lozeczku, myslalam ze sam zaraz zasnie. nic a nic! potem lekkie lulanie na raczkach, ale tez...