Cześć, czytam Was od jakiegoś czasu ale jeszcze nie pisałam :) u mnie teraz 10+1, to moja druga ciąża, nie licząc biochemicznych. W pierwszej czułam się źle, ale w tej dopiero jest masakra, ciągle mdłości, schudłam 4 kilo i jestem tak osłabiona ze nie mam siły się nawet sobą zająć, nie...