U mnie to samo [emoji23] Okna umyte, dwa ananasy zjedzone, dużo daktyli, kapsułki z wiesiołka, liście malin, drażnienie brodawek, seks i nic [emoji85] Już powoli zaczyna mnie opuszczać pozytywne nastawienie i zaczynam się stresować.. a jeszcze w czwartek byłam gotowa by iść i rodzić..