reklama

Listopadowe mamy 2021

reklama
Ja dobrze ze poszłam spać o 20 jak tylko ogarnęłam straszaka i nakarmilam malą, dzięki temu spałam z 5h. Dziś z rana była położna i zaczynała siać panikę z zoltaczka u małej, bo to już 3 tyg. Tłumaczę jej ze kolejne dziecko już z tym samym problemem, kupa, siku, żywotność i przybieranie na wadze w normie. To uznała że sama ja zważy i panika zniknęła bo jak stwierdziła trochę dużo się przybyło, bo w 3 tyg równo 800g i to na samym cycku. Oj będzie z niej kotlecik 😁
 
reklama
Ja tez uodporniona , żadne sposoby nie działają [emoji85] mam wrażenie , ze będę w ciąży już zawsze
U mnie to samo [emoji23] Okna umyte, dwa ananasy zjedzone, dużo daktyli, kapsułki z wiesiołka, liście malin, drażnienie brodawek, seks i nic [emoji85] Już powoli zaczyna mnie opuszczać pozytywne nastawienie i zaczynam się stresować.. a jeszcze w czwartek byłam gotowa by iść i rodzić..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry