OlaWieliczka ja dostałam bez problemu znieczulenie. Położna wręcz sama mi je zaproponowała i tylko czekałyśmy do 4 cm rozwarcia. U mnie znieczulenie baaaaaardzo przyspieszyło akcję, w jakieś 1,5 godziny z 4 cm zrobiło się 9. Potem była masakra i 1,5 godziny II fazy porodu z bólami partymi już...