Witajcie,
Wpadłam coś poczytać co u Was bo dwa dni nie wchodziłam a sama ze sobą nie umiem już wytrzymać, to mnie facet wkurza, to się martwię o ciążę bo znów mnie swędzi, piecze i podejrzewam że nie wyleczyłam tego paciorkowca antybiotykiem... A tu jeszcze taka tragedia :wściekła/y:. Poryczałam...