motylkowelove
Fanka BB :)
Są, ja lokomotiv w pierwszym trymestrze jadłam, bo nam sie do ssania terminował w aptece, alw nie pomagał haha [emoji14] to też imbir
Mi chyba prenatal pomagał bo ma imbir
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Są, ja lokomotiv w pierwszym trymestrze jadłam, bo nam sie do ssania terminował w aptece, alw nie pomagał haha [emoji14] to też imbir
Piszesz dobrze, masz racje w 100%, ale to takie normalne, zw jak.widzisz taka tragedie, to sama zaczynasz sie zastabawiac... To.takie niesprawiedliwe. Robimy wyprawki, kupujemy wózki i spodnie ciążowe, a jedna z nas traci swojego Aniołka ot tak, z dnia na dzień. Nigdy tego nie pojme, nigdy.
Masz racje, trzeba cieszyć się chwilą i myślec pozytywnie. Na niektore rzeczy niestety wpływu nie mamy...A ja się tego bałam od samiutkiego początku... mimo pozytywnego myślenia , że coś się stanie :< i też wczoraj latałam z detektorem a mała dopiero po całym dniu o 23 zaczęła szaleć ... bo tak jakoś się chyba obróciła , że słabiej czułam ruchy .
Ale takie jest zycie ... musimy dalej myśleć pozytywnie , bo dzieciaczki to czują wszystko ... każda z nas jest inna , ciąża inna , organizm inny ... tak miało być , tak jak Anet pisze jakies powody były , bo coś tam jednak było zastanawiające . Musimy byc dobrej mysli , nie można żyć tym co może się wydarzyć , tylko kontrolowac na ile mamy moc ludzką , a na reszte nie mamy wpływu .
. Poryczałam się a teraz mam takie nerwy ale wiem że muszę się uspokoić bo zaszkodzę maleństwu. Jedyne moje pocieszenie że czuję już wyraźnie ruchy. Czekam na 30-tego jak na jakieś wybawienie.
Mi się zdarzyło, ale delikatnie i incydentalnie więc nie zdążyłam się nad tym zastanawiać.Macie czasami takie klucia w pochwie ? Takie jakby przy ujsciu ... nie wiem jak to opisać ale nie sa stale tylko od czasu do czasu