Ale sie porobilo, ale wyglada z tego, ze powoli wszystko do normy wraca!
Zoyka co za przezycia, nie wyobrazam sobie, a co do sasiadki - hmm, nie ujmujac trollowi - za moich czasow dzieci byly chowane przez wszystkich z ulicy, raz moja Mama gotowala, raz sasiadka. Sasiadki zupa pomidorowa byla...