• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Ladies,
Juz napisalam jednogo posta i mi zjadlo, pisze drugiego.
Bachorka nie mam jak do tej pory ale mam 39 lat, chcialabym byc przyjeta do grona pomimo wszystko - mam psa.
Wiem, ze jak mnie zechcecie to dookola ratusza taniec mnie czeka - dam rade.
Czytam Was i czuje ze znam od paru momentow i nie czuje sie fair ze Wy mnie nie znacie.
Wiec, moja suka French Water Dog, the Barebet Zuzia jest moim swiatem, wiem wiem pies, no coz nie mam dziecka, rowniez wiem ze ma ludzkie imie, ale chwila, ja jestem z Kanady, Toronto i to imie jest tu bardzo orginalne, nikt nie rozumie ze to ludzkie imie. A ja patriotka. No wiec, nie boje sie podzielic swoja sytuacja, ale najpierw bylo by milo zebym byla przyjeta do grona. Dzieki Dziewczyny!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam w sobotni poranek, co prawda juz po kawie ale znalazlam sposob na tego nieletniego koszmara i przespal 11 godzin budzac sie o 6.00. To dosc przyzwoita godzina i da sie zyc :-D Musze po prostu budzic panienke w poludnie po krotkiej drzemce na regeneracje sil, bo dwugodzinne spanie skutkowalo chodzenie spac o 22.00 a ja zycze sobie miec wieczor chociaz dla siebie.
Avroarrow witamy, wszystkie mamy zwierzaki w domu, z wyjatkiem Zoyki, wiec chyba jak w ramach pokuty za brak nieletniego przedluzenia nazwiska obtanczysz ratuszplac wraz z katedra dwa razy to spokojnie mozesz do nas dolaczyc :-D Repertuar tradycyjnie wybiera Klaczek :-D
Co do wszy nie wiem, bo dziecko musi uczestniczyc w wiekszych zgromadzeniach a poki co Wanda ma playgrupy na krotko i niereuglarnie, ale kolezanka mi mowila ze jej corki przyniosly insekty do domu ze szkoly. Obawiam sie, ze jak pluskwy tak i wszy sa tutaj plaga nie do pokonania i codziennie trzeba dziecku ogladac glowe.
Ide po druga kawe kto reflektuje? :-D
 
Hełoł :-)
cóż je mogę napisać :-D dziecko wstało o 8:30, wylało wodę z flachy (a ja głupia uważałam, że trudniej mu zalewać chałupę z kubeczka czy też z butli z rurką), odtańczyło w owej taniec w czyściutkich skarpetkach - kapcie znikły były... , gdy rzekłam: NIE, DOŚĆ to się rozdarło na pół miasta. Po tak uroczym poranku - do teraz nie wiem jak życie ocalił... obrzucił kocicę parówkami, wycisnął jajko a dokładnie białko i nie wiem co jeszcze bo się oddaliłam. Jednak obawiam się, że moja progenitura będzie zaraz ubijon, usieczon...
Mojej koleżanki córka chodzi na prywatnej szkoły (czesne skromne 1200 PLN) na Saskiej K(l)ępie i Monika ma na swej półce specjalistyczny szampon. W klasie jej córki nie było wszawicy ale w szkole panowała. Wg obserwacji mej koleżanki wszawica nasila się zwłaszcza po powrocie z wakacji od babć i dziadków pewnych mniejszości etnicznych.
La Luna współczuję, musi być dobrze.
Avroarrow - witaj, biegaj i podskakuj :-D ze śpiewem na ustach :-D repertuar ustali Kłaczek - może coś skocznego ? bo u Was jakaś zima okrutne ponoć.
 
Avroarrow Witaj:-).Skoro już nas dobrze znasz to fajnie ,że się ujawniłaś .Co do ludzkiego imienia psa(kota) to nie jesteś wyjątkiem .Mam Paulinkę.I z tego co pamiętam jakieś ludzkie imiona wśród zwierzów dziewczyn też są ,a choćby Pola Olleny:tak:Mam nadzieję ,że już się o dzidzie starasz ???.Kłaczku repertuar:tak:skoczny ,wesoły i optymistyczno rozgrzewający:-)Flo dziękuję ,ze pytasz o moja siostrę.Wieczorem po operacji spadło jej mocno ciśnienie dostała kroplówki i środki znieczulające dożylnie bo wymiotowała ,a wczoraj już mi mówiła ,że chodzi i czuje się dobrze (wiadomo ,że dobrze po operacji to nie dobrze tak w ogóle) no ale być może już we wtorek wróci do domu.
 
Patryk choruje bardzo rzadko, jesli juz jest 'chory' to ma katar, rzadziej kaszel. A czesto jest tak, ze ma katar 2 dni, jak teraz..wczoraj straszny gil, zielony, dzis juz czysto i nie ma nic.

MIa chorowala kiedys czesto, wszystko lapala, w pierwszym roku, pamietacie. Teraz dluuugo byl spokoj, jakies 2 miesiace temu miala kaszel a wczesniej nic i teraz ten katar, takze to tez nie choroba. Dzieci naokolo CHORUJA non stop, z goraczka, rozlozone na cacy. Patryk goraczke mial ze 3 razy w zyciu.
Takze ja nie moge narzekac. PL zaliczona w okresie jesienno-zimowym 2 razy i chorob 0 :-)
 
Cześć Kobietki ,

Przestało wiac i lać. Zbieram się z Julką po jakieś zakupy.

Ledwo na oczy widzę. Wczoraj gadalismy do 2 a od 19 łamaliśmy Julce charakter. Wyła i lamentowała godzinę. Wymuszała oglądanie w kółko Tubisiów. Jarek chciał ja uśpić to normalnie z nim walczyła, biła i drapała. W końcu sama sie poryczałam. Jest uparta na nasza córka. Z zakazu oglądania bajki robi tragedię narodową. Szloch i płacz jest taki ze w którymś momencie J stwierdził ze sąsiedzi przyślą nam tu opiekę bo maltretujemy dziecko. No ale nie może być tak, ze Julka nas ustawia i całymi wieczorami gapimy się na Tubisie.

Avroarrow witaj. Miło ,ze się ujawniłaś. Ja w Twoim wieku tez nie miałam dzieci ;-)

aha, wkurzyłam się na buty. Julka miala dł stopy 14 i kupiłam jej kozaczki z Bartka zamszowe r.24 i śniegowce z Lidla r.24. Ostatnio co przejdzie kawałek to woła na ręce. Zmierzyłam stopki . Wielkie było moje zdziwienie bo dł stopy 15 cm i buty prawdopodobnie za ciasne a kupowaliśmy 2 mies temu i byłam pewna ze r. 24 to dużo na wyrost.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witaj, Avroarrow (matkozcorka, chyba bede pisac "Strzalo"), milo ze wpadlas. Na mnie spoczywa ciezar przyznania utworu,ktory winnas wykonac podczas ochoczych plasow wokol ratusza, a ze deklarujesz sie patriotka, niech to bedzie... "Przybyli ulani" - utwor do plasow niemal stworzony.

Dziecie moje zabilo mnie wczoraj zadaniem "kabasi". Stal i darl sie "kabasia", az poszlam i usmazylam mu kielbase. Zezarl. :szok: Zwazywszy ze na obiad jadl placki ziemniaczane, na podwieczorek rzeczona kielbase, to ja nie chce ogladac jego watroby.
 
Zoyka Julka big girl! czeka Cie zakup nowych butow :-) Mia ma ciagle 21 z luzem.
A co do łamania charakteru (?) to masz racje.. trudno codziennie wieczorami ogladac bajki a bedzie gorzej bo Julka rosnie i trudno bedzie jej sie odzwyczaic od wieczornych bajek. U nas nie ma bajek jak juz leca wiadomosci, seriale itd. Moze tlumaczcie jej, ze tata oglada wiadomosci, bajek nie ma, zepsuly sie itp, w koncu zalapie.

klaczku kielbasa gora! Moj Patryk mnie wczoraj zaskoczyl bo nie powiedzial zebym kupila 'kielbase' tylko tak dziwnym 'amerykanskim' akcentem ze mi cycki opadly... oczywiscie kielbasa nie dla niego bo on nie tyka.

Zrobilam wczoraj kasze jaglana z jablkami, mlekiem i cynamonem na kolacje. Mia sjadla cala miche, pozniej po kapieli mleko i spala od przed 19 do 8 rano :szok:
 
Ostatnia edycja:
Cześć dziewczynki,
a ja dopiero pierwszą kawę przed chwilą wypiłam :no:. Piękne słońce jest, a ja mam migrenę drugi dzień z rzędu. Maks się budzi po nocach od kilku dni, ryczy i chce wyłazić z łóżka, trzeba tulić i za łapkę trzymać.

Avroarrow witaj! Wyszukałam sobie barbeta w googlach ( bo prawdę mówiąc nie kojarzyłam tej rasy) - fajny kudłacz!
U mnie jakoś tak się złożyło, że prawie wszystkie zwierza mają ludzkie imiona. Mamy Łucję, Balbinę, Florence, Sonię ( chyba też ludzkie, nawet kiedyś rozważałam pod kątem ewentualnej córeczki) i kocicę Amelię. Tylko Jego Wysokość Pies ma na imię Gjalpo, czyli skromnie - po tybetańsku Król.

Anko - a Biedrona to śpi w ciągu dnia raz czy dwa? Pytam, bo my ostatnio wieczorami walczymy z bachorem, któremu pora snu się przesuwa coraz bliżej 22. On śpi od południa, zwykle półtorej do dwóch godzin.

Kłaczku - spoko spoko. Jak tylko Karol nie będzie praktykował sety pod kiełbasę i piwka do placków ziemniaczanych to wątroba powinna wytrzymać :-)

Zoyka - u nas jest krótka piłka - traktory w błocie oglądamy po kąpieli ewentualnie raz ( czyli 15 minut) i potem koniec - traktory śpią, Maksio też idzie spać. Zresztą wyrzuciłam tv z sypialni, komputer też gdzie indziej i nie ma żadnego oglądania. Słuchamy muzyki - Maks sobie wybiera i włącza płytę. Może Julce będzie łatwiej znieść rozstanie z tubisiami jak zamiast tego wrzucisz jej jakieś kołysanki? No i czytanie na dobranoc - fajnie usypia, szkoda tylko że głównie czytającego ;-)

Idę produkować tartę z porami, miłego popołudnia!
 
reklama
Obiad sie gotuje, Wande obudzilam po godzince i chociaz troche kaprysila to teraz zaczyna nabierac rozpedu w zabawie.
Flo biedronka spala raz w ciagu dnia mniej wiecej od 12 do 14 a czasami dluzej, jak kilka wieczorow z rzedu zaczela mi zasypiac przed 22 i to na sile to sie wkurzylam. Wczoraj obudzil ja pies a dzisiaj ja i zobaczymy, w kazdym razie wczorajszy wieczor byl juz normalny i zasnela rowno 19.20. Od kilku dni tez przysypia od 11 na sofie a ja nie przenosze jej na gore do lozeczka. To ma byc drzemka a nie nadrabianie nocnych zaleglosci :tak:
Zoyka to masz big stope w domu :-D ja kupilam na wyrost w sierpniu buty rozmiar 22 i sa teraz idealne. Przypuszczam ze wystarcza jeszcze na dwa miesiace, w sierpniu Wandzia nosila 21.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry