• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Flo u nas jak u Ani, jak Mia za dlugo spi to budze. No i o 12 to Mia powinna juz byc po drzemce a nie dopiero zasypiac! Teraz klade o 11, spi do 12.30 max (budze), na noc idzie spac przed 19.
Dzis wstala o 8, o 11 polozylam ale nie chce spac, wiec sw spokoj;)

Ogladam film na HBO 'The Lucky One', zapowiada sie pieknie.
 
reklama
Hejka!

Strzała witaj!!:-D ciekawi mnie jak w takim razie nas namierzyłaś, skoro nie dzieciowa jesteś?? chyba że w trakcie starań;-)Co do imion tez mam Maję, a teraz jest to imie dziewczęce na topie;-) A Zuź to jest mnóstwo , mam chyba ze trzy szitzu o tym imieniu , a i w gabinecie wet się troche tego przewija, tak więc wszystko w normie:-D

la luna, wiem, że nie sposób się nie martwić, ale wierze, że w szystko w porządku, moj abratowa miała podobne zmartwienie, tez dostała wskazanie na amniopunkcje bo było duże prawdopodobieństwo, nie pamiętam dokładnie jakie, ale podobne do Twojego wyniku, koniec końców urodziła cudną dziewczynkę, Lili ma już pół roku i jest zdrowa ,wspaniale się rozwija, będzie dobrze:-)

No to mamy też katar i chorego bachora:baffled:...się nachodziła do żłoba po przerwie świątecznej:no:, już wczoraj przylazła z pompą z nosa, a dziś do tego jest słabiutka, ma jakieś 37 - 38 stopni , leży....

Aniu Biedrona świetna, no i ta krowa:-D:-D...ale chyba zdajesz sobie z tego sprawę, że żaden facet nie byłby w stanie przytargać tyle dobra do domu za jednym zamachem, kobieta potrafi:-D

Ollena tak sobie myślałam o tym siedzeniu w domu z bachorami, garami itp.....ja mam porównanie, bo pracowałam i w kasynie na nocki i jako PH - czyli dużo jazdy i użerka z klientami, a potem siedziałam w domu całą ciążę i pierwszy rok życia Paćki i to było coś pięknego, chyba mój najlepszy okres w życiu, taka spokojna głowa, dużo czasu, żeby posprzątać, ogarnąć, wyprać, pójśc na spacer, rano móc poleniuchować w wyrku, mój stary wtedy pracował, pamiętając jaka czasem byłam po robocie zmęczona , byłam o wiele bardziej dla niego wyrozumiała jak wracał z pracy, bo pamiętałam jeszcze siebie z okresu tej orki. To wcale nie jest tak, że jak się pracuje to nagle wszystko jest super, masz swoje życie, jesteś niezależna itp. itd. dodaj do tego wkurzającego szefa np. durnych klientów, zmęczenie, brak sił na ogarnianie tego co w domu sie dzieje itp. itd. ....pomyśl o czyms takim jak Ania znalazła u siebie..no ja to bym zaraz podłapała jakiś " zwierzęcy " wolontariat:-D, chociaz w tym środowisku tez jest mnóstwo syfu międzyludzkiego i na to trzeba być przygotowanym;-)
 
Ostatnia edycja:
Kopytka dzieciowe... Wy to macie w domu stopki - Karol nosi polskie 26 - mamy polskie kapcie.
Dzis mam mysli mordercze, bo musze na jutro wyszykowac jego urodziny (Rajmunda tez z reszta), a mlody przez 2h nie dal sie uspic. W efekcie poddalam sie, ubralam dziada i wzielam na dol. Wlasnie odwrocil do gory dnem pudelko z Klakowa karma...
 
A wiecie ,ze Julka nigdy nie jadła kiełbasy? Kilka razy jadła kiełbasę typu krakowska parzona ale takiej normalnej i smażonej nigdy nie jadła.

Co do chcenia na raczki na spacerku to zaczęłam brać wózek po prostu. Nie korzystaliśmy z wózka od wakacji w ogóle bo Julka chciała chodzić.
Wczoraj chciałam dać jej na obiad pyzę z mięsem ale odmówiła. Dobrze ze miałam zupę jarzynową.
 
Majuska potwierdzam i popieram. Przeciez przed ciaza z Mateuszem a potem z Wanda poszlam na roczny urlop bezplatny zeby wyleczyc nerwy i depresje spowodowana atmosfera w pracy. Tak sie jakos zlozylo, ze do pracy nie wrocilam i raczej juz mi to nie grozi. W domu bylo fajnie i odpoczywalam z dala od stresu, szefa, durnej wspolpracownicy i ciezkiej atmosfery nepotyzmu i lapowkarstwa. Dopiero od pol roku mnie nosi i juz bym chciala cos robic. W sumie to tak nieoficjalnie i polgebkiem dostalam propozycje pracy w Centrum jak ukoncze kurs, tzn jako wolontariusz, tam przychodza kobiety po porady roznego rodzaju - od kursu szydelkowania po maltretowanie w domu. Jezeli oferta zostanie potwierdzona po zakonczeniu kursu to chyba sie tam zaczepie na poczatek. A tutaj bardzo szukaja do pracy ze zwierzakami :-p
Co do krowy to myslalam ze zapal przejdzie dzisiaj a tutaj niespodzianka: dalej jest ujezdzana :-D i masz racje, ze facet tego by nie przyniosl, czekalby do 17.00 az otworza deptak dla ruchu samochodowego i podjechal pod sklep odebrac pluszowe zwierze :-D
Ollena dalej sie upieram ze po prostu musisz sobie zorganizowac czas wolny w domu poprzez jakies zajecia tego typu...
Zoyka ja tez nie karmie kielbasa, tzn raz probowalam dac taka upieczona na patelni ale biedrona wyplula to szybciej niz ja nabilam kolejny kes na widelec :-D
 
Aniu no to super. Od czegoś trzeba zacząć a wolontariat jest dobrym pomysłem bo zobaczą Twoje zaangażowanie, chęć pomocy i kto wie, kto wie. A jak do tego doszło ,ze trafiłaś na ten wolontariat ? Jak się tam w ogóle żyje w tym UK ? Nigdy nie wiadomo co człowiekowi pisane. Mój M często mówi z jego marzeniem jest mieszkać i życ w Londynie bo tam był , sprawdził i wie jak to jest. Ja sobie nie wyobrażam. Nie znam języka i ta mglista pogoda, full islamistów, robale mnie odstraszają.
 
Zoyka zyje sie roznie, czasami lepiej a czasami gorzej. Na pewno system opieki spolecznej i medycznej jest o niebo lepszy niz w Polsce. Dodatki na dzieci, na dom - my nie bierzemy domowego - zwroty podatkow to ogromny zastrzyk finansowy pomagajacy zyc na skromnym poziomie gdy pracuje tylko jedna osoba w domu. Gdybym pracowala ze stala pensja to czulabym sie jak w raju tutaj.
Jezyk jest przeszkoda, ale ja nigdy nie mialam angielskiego w szkole i jestem totalnym samoukiem a jednak porozumiewam sie w sklepach, urzedach i bankach. Teraz chce to wlasnie uporzadkowac szczegolnie gramatycznie bo brakuje mi czasow, zaimkow i przyimkow. Zawsze przepraszam za moj jezyk mowiac ze jestem Polka a oni z usmiechem odpowiadaja ze rozumieja co mowie i mam sie nie przejmowac niczym. Ja tez rozumiem 90% jak mowia powoli a jak szybko to 40% :-D Tutaj jest zupelnie inny akcent niz w Londynie i wczoraj w sklepie pytalam o misia a pani zrozumiala ze pytam o piwo :-D wybuchajac smiechem tlumaczylysmy sobie co mialysmy na mysli :))) Pogoda jest tez inna, bo to rejon gorzysty i nie ma mgiel i wilgoci wiszacej w powietrzu - albo pada - albo nie pada - jest ok.
W moim miasteczku nie ma ciapkow, sa dwa ich sklepy, jedna pizzeria i to wszystko. Na ulicach dominuje bialy kolor, jest troche czarnego i zoltego. Dlatego nie chce sie stad wyprowadzac, nigdy nie bylam rasistka ale jak widze bezowego to mna trzesie i rzuca we wszystkie strony.
Szukalam w sumie kursu jezykowego za jakies normalne pieniadze, na ktory byloby mnie stac. Znajomy mi mowil ze jest jakies cos, ale on dokladnie nie wie gdzie, potem kolezanka mi mowi ze konczyla kurs w Centrum a ja chcialam uzyskac informacje w innej sprawie. No i jedno zlozone do drugiego wyszlo mi ze Centrum organizuje kursy wolontariatu i jezyka a informacje tez moge tam dostac. Pojechalam, porozmawialam z pania tam pracujaca i sie zapisalam. Kursy sa darmowe. Super sprawa :-D

Zapomnialam :)) w Londynie dom kosztuje 1400 funtow miesiecznie a tutaj 450:-D przy takich samych zarobkach
 
Ostatnia edycja:
Ojtam, ojtam... Karol jest miesozerny i to krancowo - z kanapki najchetniej wedline i zolty ser, reszta moze lezec. Na "roczku" o 5 miesiecy starszego kolegi wcinal kuraka i kielbase z grilla, kielbasa to jest to co on kocha poprostu. Z tym, ze na goraco musi byc. To dziecko nie zwyklo jadac niemowlecych potraw, od kiedy zaczal pojadac z doroslymi, je to co my - kilkumiesieczny pedzlowal kapuste z grzybami i nie bylo "nie dam" bo sie prul do tego.
 
Ania a jak się uczyłaś sama języka ? Jarek mi wspominał kiedyś ze kursy językowe dla przyjezdnych sa darmowe.

Chodziłam an kurs angielskiego do EMPIKU. Zanim zamieszkałam z JArkeim brałam prywatne lekcje dwa razy w tygodniu, potem przestałam. Tez sporo rozumiem ale z mówieniem gorzej. Chcę się nauczyć dla siebie. Już czas.
 
reklama
Zoyka moze kiedys... teraz owszem sa ale trzeba poszukac w Collegu i to sponsoruje urzad miasta bo zasadniczo College tez robi kursy platne, albo wlasnie przy jakis organizacjach. Kursy organizuje tez urzad pracy jezeli sie zarejestrujesz jako poszukujacy a brak jezyka uniemozliwia ci podjecie pracy. Ale tak ogolnie to ceny wahaja sie w granicach 300-450 funtow za kurs jednego poziomu.
Ja ucze sie jezyka sluchajac i zapamietujac konkretne slowa i ich odmiane. Moja podstawa jest niemiecki i dobre ucho, ale wlasnie dlatego muse nadrobic zaleglosci gramatyczne bo zasady tworzenia czasow i odmiany nie jestem w stanie nauczyc sie na ulicy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry