• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

reklama
Acha... Po czym przyjedziesz do takiego Scunthorpe i stwierdzisz, ze oni nie mowia po angielsku. Bo mowia "mundaj", "dzust" (z z kropka nie mam), "sundaj", bo Gunnes nie czyta sie "ganes" jakby wynikalo z pisowni, tylko "gones", Scunthorpe tez nie "U" na "A" tylko "skuntorp" z angielskim gardlowym "r", przy czym "cunt" to bardzo brzydkie slowo... Tu mowia dialektem z Yorkshire... W londynie zasuwaja zas inaczej, a jak sluchalam Szkota, to mialam wrazenie ze to jakis Skandynaw moze, ale na pewno nie Anglik. :-D
 
Dokladnie tak, pisalam wczesniej ze uczenie sie jezyka angielskiego w Londynie czy na kursach w PL kompletnie nie ma sensu, przykladem moze byc ow mis pomylony z piwem. Czyli wymowione przeze mnie miekko "bier" a tutaj jest "beer" piwo zas to "biier", podobnie ma sie sprawa z 13 wymawiane w szkolach "tortin" tutaj jest "thortyn", Wombell powinna byc czytana "łombel" a jest "łuombel" itd itp.
 
Witam się dopiero teraz, poranek miałam podobny jak misia, Kacper dał nam dziś w kość... do południa, gdy już myślałam, że go ubiję, a najlepiej wyjdę i wrócę wieczorem zmienił się w najsłodszego grubaska na świecie i takim pozostał aż do wieczornej kąpieli i zaśnięcia bez żadnego sprzeciwu pół godziny temu... :-D

Moimi szefami od 10 lat są Francuzi, mówiący typowym do siebie "francuskim angielskim". Tak się przyzwyczaiłam do tego "narzecza", że jak rozmawiam z kimś kto po angielsku mówi idealnie to mam czasem problemy, żeby go zrozumieć :-D
Akcent brytyjski uwielbiam - chociaż też nie zawsze rozumiem :-D

P. poszedł na jakiś spektakl znajomego, Kacper śpi, a ja siedzę z browarkiem;-) da się żyć!

Dziewczyny, możecie polecić jakiś płyn do kąpieli (koniecznie robiący duuuuużo piany)? Od zawsze kąpiemy Kacpra w Oilatum, ale ostatnio P. mu robi pianę (z mojego szamponu do wypadających kłaków:-D) i jest wielka radocha :tak:
 
Ostatnia edycja:
Hejka,

Julka też do ubicia . PO 19 zapukała sąsiadka ze Julka usnęła. W dzień nie spała. Stwierdziłam ze mam w nosie zeby mi się obudziła o 24 z głodu i postanowiłam na szybko wykapać i napoić mlekiem. Wzięłam na ręce i do domu. Ta się obudziła i w ryk ze chce do siasi. W wannie awantura i zachlapane ze złości pół łazienki. Ubrałam , dostała mleko i włączyłam baję. Dziecko się wyciszyło i oglądało bajeczki jeszcze do 22 . Próby poczytania książeczki kończyło się kręcenie główką ze "eee eee".

Andzike używamy teraz Nivea, baby, delikatny żel do mycia ciała i włosów, 750 ml - Rossmann - Rossnet.pl
i jest fajna pianka.

Muszę spróbować tę pomaranczą z czekoladą. Nie uczula ?
 
reklama
hello...

Ollena - tak jak Kłaczek napisała, nie ma sensu poprawiać dziecka - wszyscy tak mówią, on tez tak będzie.

Kłaczku - u nas też jest Donegal akcent - (hause - hojs, mause - mojs, abaut - abojt, out - ojt... ) dobrze, ze przynajmniej wyraźnie mówi, bo oni tutaj tak niedbale wszystko wymawiają, ze jak się z nimi rozmawia, to jakby kluchy w gebie mieli, a dużo ze Szkockim sz, cz... MASAKRA.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry