Kiedy urodziłam synka, to byłam przekonana, że już więcej nie chcę przez to przechodzić i dostał imię po swoim ojcu. Teraz mam w domku seniora i juniora. A po kilku latach zapomniałam, a raczej już nieco zbladły moje wspomnienia o trudach porodu i mam w domu jeszcze małą dziewczynkę :)