Polecam faceta wytrenować, bo potrzebujesz pomocy i wykończysz się robiąc za wszelką cenę wszystko sama. Nie ma, że boli, tu pampers, tam butelka i niech robi. Mój ma dwie lewe ręce i ryżu nie potrafi ugotować, ale z dziećmi robił i dalej robi tyle, co ja, a w nocy wstaje nawet częściej :) A jak...