Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kochana...mi też pikawka lata, zwłaszcza jak się nakręcę. Czasem mam takie dni kiedy np prasuje a tu nagle wali mi serce jak nie wiem ...biorę ciśnieniomierz mierze , ciśnienie ok tętno 95-99,zwykle mam 70....i dalej się nakręcę...i dlatego nie przechodzi ..też chciałabym by czas leciał szybciej...
Ja brałam i przed każdą wizyta biorę hydro 25 mg, Reese my chyba podobny termin mamy choć mi dr powiedzial że będziemy rodzić w 37 TC, to chyba że względu na mięśniaki ....Kurczę czym bliżej tym bardziej się boję .
W zeszły czwartek byłam u ginekologa. To był 29 TC on napisał 30-31 , mówi że w 36/37 będziemy rodzić...czym bliżej tym b się stresuję....serce wali jak oszalale...straszne to hest
Dziewczyny...był spokój. Dziś znów schizuje... leżę spokojnie a moja pikawka zaczęła mi b nierówno bić, jakoś dziwnie szybko i strasznie nierówno. Znów się boję...tym raz o serce podczas porodu....za ..je....ście!!! A jak umrę na serce...albo ono nie wytrzyma...boję się..
Mi też czasem twardnieje....zwłaszcza gdy się narobię. Już 28 TC i dr twierdzi, że dzidzia b duża. Ja biorę 25 mg Asentry i ciutke czuje spadek formy ale jeszcze póki co jest e jest źle. Dokucza mi b szybkie bicie serca...zwłaszcza gdy małż mnie wkurza to tętno dochodzi do 100. Przy moim niskim...
Dziewczyny wszystkiego najlepszego!! Obyśmy wszystkie dały radę i całe , zdrowe i spokojne spotkały się z naszymi maluszkami w 2019 roku! Buziaki gorące
O to ty już na finiszu zazdroszczę...u mnie najcięższe 2'5 miesiąca...brzuszek rośnie a młody już podobno jest duży....Wiesz też się boję porodu, choć to moje drugie dziecko( pop urodziłam 18 lat temu)to i tak mam lęk. Ze względu na to , że mam mięśniaki i jeden , który m-c temu był w kanale...
A wyniki robiłaś? Wszystko ok? U mnie hemoglobina leci strasznie w dół...nie pomagają już soki z buraka i muszę wspomagać się magnezem....Wiesz co , myślę , że musisz zmuszać się by coś zjeść, coś treściwego. Dzidzia i tak zabierze wszystko co najlepsze z Ciebie ale nie daj Boże Ty zostaniesz...
Witajcie kochane nerwicowki dawno nie pisałam ale dzień w dzień do was zagladam. U mnie zaraz początek 26 TC i młody waży ponad 700 gram. Póki co wszystko jest dobrze a ja schudłam o 1'5 kg...synek wyciąga że mnie wszystko co najlepsze Czy Wam również twardnieje brzuch? Niemiłe uczucie...
Biorę od 2 trymestru , jakoś 17-18 tydzień...nie chce Cię skłamać ale coś w okolicach tych tygodni. Na początku brałam 25 mg ale było kiepsko i wogole nie działało. Zresztą dr powiedział, że to dawka dla 4 latka. Później przeszłam na 50 mg i ulgę poczułam po ok 3-4 tygodniach..
Cześć kochane nerwicowki Nie odzywałam się trochę ale w tym tygodniu szalałam i prałam ubranka dla małego. Kupiłam sporo używanych i ładnych ubranek w b dobrym stanie. Dziewczyny oddają teraz lub odsprzedają za bezcen....Moje leki i obawy trochę ustały, dawka 50 mg Asentry chyba jest ok i czuje...
Kochana...ja Ci powiem tak. Nie wiem czy jest na dwiecie większa panikara i większy nadwrazliwiec niż ja. Mówię tu całkiem powaznie...Życie nie zawsze dla mnie było usłane różami...Pierwsze ciążę 18 lat znioslam bez leków, tzn teraz z perspektywy czasu myślę, że powinnam je brać, nie wiedziałam...
Ostatnio pisałam , że u mnie Asentra " dupy nie urywa" ale po miesiącu jest naprawdę odczuwalna poprawa. Niebo a ziemia. Jestem teraz w 23 tyg ciąży i póki co biorę 50 mg. Warto poczekać na efekty...ddziewczyny naprawdę warto.
Myślę, że to tylko nerwobole. Mi kiedyś pamiętam dr mówił, że od stresu to nawet włosy mogą bolec. Także spokojnie, postaraj się wyciszyć, wypij meliske, włącz sobie jakiś dobry film i nie myśl o tym. Może przynsprzyna staraj się nie myśleć pozdrawiam serdecznie
Tak. Ja również miałam limfocyty poniżej normy i to sporo ale gin nic nie powiedział. Normy dla kobiet w ciąży są zupełnie inne będzie dobrze, zobaczysz
Oj...mam nadzieję, ze usunęłaś.. ja też świruje, bo od ostatnich stresów serce znowu mi skacze. Tzn. mam skurcze dodatkowe..kiedyś już się męczyłam z tym dziadostwem a wczoraj znów się zaczęło...tak jakby na chwilę serce przestawało bić. No masakra jakas...
Dziewczyny, ja dziś po połówkowych wszystko póki co jest ok ale z 80 procent dziewczyny zrobił się 100 procentowy synek dziś w końcu pokazał co ma pomiędzy nóżkami.
Masz racje!! Wszystkie!! Bo kto bardziej zrozumie nerwicę i leki jak nie my! Czasem są dni, że jest ciężko...oj b ciężko. Lek przejmuje ciało i umysł, do tego szalejące ❤️... To okropne uczucie, które każda z nas zna dajemy jednak rade...dzień za dniem ale dajemy ....bo kto jak nie my?!!
Cieszę się, że jesteś już w domku i że wszystko jest ok nie martw się zastrzyki to nic strasznego, robi je cidzcodzie moja siostra sobie w brzuch. Ta to dopiero jest panikara. Dasz radę kochana. Trzymam mocno kciuki.