Pierwsza ciąża, 26 lat, amniopuncja i zd. Lekarze namawiali do terminacji. Nie zabiłam. Teraz mam 14-miesięcznego synka, po 4 operacjach, po białaczce, ale radosnego i kochającego. Zd to trudna droga, mnostwo łez i pracy, ale miłość jest, tqk myślę, taka sama, albo wieksza niż do zdrowego...