Tak, własnie wczoraj skorzystałam z internetowego kalendarza i mi rzeczywiście wyszło 4 tygodnie i 5 dni. W tym tygodniu pojdę na badanie krwi a w następnym do lekarza. Dziewczyny pisały ze przy 7 tyg coś już będzie widać, wiecam nadzieję że pod koniec listopada zobaczę ,,fasolkę,, :)