Nie znamy całej sytuacji. Nie czytałyśmy decyzji wojewody. Tak to możemy sobie tylko gdybać. Sytuacja by się zmieniła gdyby ojciec dziecka np. wrócił do Polski. Ja bym zadzwoniła do organu, który wydał decyzję żeby mi dokładnie wytłumaczyli o co chodzi. Mieliśmy wiele takich przypadków, że...