ale w pasach i tym przedłużaczy pasa nie chodzi o to, żeby on był lużny i nie uciskał brzucha. Chodzi o to, żeby dzięki biemu pasy nadal spełniały swoją rolę.
w twojej metodzie nie dość, że narażasz się na wyrwanie barku, to nadal nie chronisz brzucha przed urazem.
Ja jeżdzę z normalnymi pasami...