A ja nigdy nie robiłam bety. W pierwszej ciąży nawet nie wiedziałam o czymś takim, a teraz nie czuje takiej potrzeby, tym bardziej że jak piszesz outofthebox to nie gwarantuje że wszystko będzie dobrze. Ale rozumiem, że dziewczynom, które są po różnych przejściach może to pomóc poczuć się lepiej. 🙂