Miałam to samo, dwa tygodnie zatkany nos i skrzepy krwi. Osłuchowo czysto, czułam się oki, tylko zatkany nos. To ponoć "katar ciążowy" obrzmienie śluzówki nosa przez hormony. Noce były najgorsze, spanie z zatkanym nosem nie należy do udanych. Po paru dniach zatkana była raz jedna, a raz druga...