• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
O a mnie strasznie męczy ten nos, caly czas mam zapchany i to dodatkowo takimi skrzepami z krwią.
Miałam to samo, dwa tygodnie zatkany nos i skrzepy krwi. Osłuchowo czysto, czułam się oki, tylko zatkany nos. To ponoć "katar ciążowy" obrzmienie śluzówki nosa przez hormony. Noce były najgorsze, spanie z zatkanym nosem nie należy do udanych. Po paru dniach zatkana była raz jedna, a raz druga dziurka. Przeszło po dwóch tygodniach. Mi pomagały inhalacje i taki leśny sztyft do nosa, bo jak wiadomo kropli do nosa nie należy używać w naszym stanie. Pozdrawiam 😀
 
Miałam to samo, dwa tygodnie zatkany nos i skrzepy krwi. Osłuchowo czysto, czułam się oki, tylko zatkany nos. To ponoć "katar ciążowy" obrzmienie śluzówki nosa przez hormony. Noce były najgorsze, spanie z zatkanym nosem nie należy do udanych. Po paru dniach zatkana była raz jedna, a raz druga dziurka. Przeszło po dwóch tygodniach. Mi pomagały inhalacje i taki leśny sztyft do nosa, bo jak wiadomo kropli do nosa nie należy używać w naszym stanie. Pozdrawiam 😀
Ja dla odmiany przez kilka lat przed ciążą walczyłam z zatokami i uczuciem... takiego zapchania/opuchnięcia nosa. Martwiłam się, jak będzie w ciąży bez leków. Okazuje się, że ciążowe przekrwienie śluzówki nosa dziala rewelacyjnie. Budzę się z zapchanym nosem, który pierwszy raz od kilku lat wydmuchuje i mam czysty😁 Bajka!
 
Jakiś czas temu pytałam o to, jakie polecacie książki na początek. Kupiłam z polecenia "Zdrowego maluszka" i "W oczekiwaniu na dziecko". Ta pierwsza fajnie napisana i jest super dla pierworódek, które chcą zacząć kompletować wyprawkę. Wpisuje się w polskie realia. Druga bogata w wiedzę, napisana jak typowe angielskojęzyczne dzieło (to komplement), zredagowana pod polskie realia, opisująca straszności i zagrożenia, ale w taki fajny uspakajający sposób. Dokupiłam drugą część "Pierwszy rok życia dziecka". Kupiłam też książkę "Mama lama" tam może mniej teorii, ale mnóstwo poczucia dystansu do wszystkiego🙂
 
A macie rowne brzuszki dziewczyny czy bardziej asymetryczne?
U mnie przewaznie fasolina przesiaduje chyba z prawej strony i czesto mam tam bardziej wypukly brzuch. Za pierwszym razem jak zwrocilam na to uwage to nie ukrywam, troszku sie zdygalam 😄
 
A macie rowne brzuszki dziewczyny czy bardziej asymetryczne?
U mnie przewaznie fasolina przesiaduje chyba z prawej strony i czesto mam tam bardziej wypukly brzuch. Za pierwszym razem jak zwrocilam na to uwage to nie ukrywam, troszku sie zdygalam 😄
Hmmm u mnie równy, ale częściej przesiaduje po lewej bo praktycznie tam go zawsze czuje, albo środek :)
 
reklama
A macie rowne brzuszki dziewczyny czy bardziej asymetryczne?
U mnie przewaznie fasolina przesiaduje chyba z prawej strony i czesto mam tam bardziej wypukly brzuch. Za pierwszym razem jak zwrocilam na to uwage to nie ukrywam, troszku sie zdygalam 😄
Jeszcze teraz ma miejsca to wędruje czasem się na prawą stronę skuli to aż mam wypukłe i potem wraca w wolna przestrzeń.Kopniaki przeważnie dostaje po prawej stronie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry