Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wstyd mi przyznać ,ale ja uciekam od opieki na moją mała córeczka. Drażni mnie jej płacze bo nie wiem co mogła bym jej dac. Wolę pobawić se że starszym synem. Mam z tego powodu ogromna wyrzuty sumienia. Mam wrażenie że jestem złą mamą. Chciałbym żeby ona już urosła...
Hej mam problem z karmienie butelką mojej 5 tygodniowej córki. Że smoczla 0+ pije mi bardzo długo przysypia,nie może dojść, denerwuje się za to jak dam jej smoczek 3+ to pije bardzo szybko i się zalewa. Co mam zrobić nie wiem czy od tego jedzenia boli ją potem brzuch. Podaje jej bobotic żeby jej...
Zapewne ma Pani rację, i to
jest huśtawka wywołana przez hormony. Jednak skoro Pani psycholog chce mi dac leki przez tele porade no to człowiek sam się gubi w tym wszystkim( taką dostałam pomoc od psychologa po pierwszym porodzie).
Ciężko.mi się rozmawia z mężem o tym co czuje. Facet bardzo się stara i nie rozumiem do końca moich obaw i tego ze źle mi w domu. Kocham naszą rodzinę, Ale nienawidzi tych obowiązków które na.mnie spadły tak po prostu. Bo to takie oczywiste że.kobieta opiekuje się dziećmi o domem.
Ja mam bardzo dobrą teściowa u której mój starszy syn spędzał noce od czasu jak przeszedł na butelkę ( miał wtedy pół roku może mniej). Mogliśmy spędzać z mężem weekendy.
Teraz jak mała się urodziła wieczoru to masakra płacze nam nie wiemy czego nosimy byjamy źle . Nerwowo nas wykańcza. Boję...
Kochamy nasze dziecie ,ale czasami są one nie do zniesienia. Gdzieś kiedyś przeczytała że, aby wychować jedno dziecko potrzeba całej wioski. I uważam ze jest w tym trochę prawdy. Kiedyś ludzie żyli razem była większa wspólnota wszyscy żyli na podobnym poziomie nie było lepszych gorszych. Rodziny...
Chyba wszystko powoli wraca u mnie do normy. Nie mam już takich wahań nastroju. Jest różni raz lepiej raz gorzej, no ale bez małych nie będzie dużych . Nasi rodzice mieli jeszcze trudniej i dawali radę.
Tera, tak trochę z innej beczki utraciłam ochotę na seks. W ciąży mi się udawało
ni bo...
Nie mogę dojść do siebie po tym porodzie. Szybko się męczę ma problem z nogami bo mnie bolą są takie ciężkie. Przed porodem miałam jakiś ucisk w odcinku ledzwiowym I tak się to żadna ciągnie. Byłam u fizotetapety niby pomógł bo bólu nie ma Ale kuleje i jest okropny dyskomfort.
Macierzyństwo jest ciężkie jedynej rzeczy jakiej żałuję to że nie mam tak dobrze płatnej pracy by móc się z mężem zamieniać opieką. Bo od tego siedzenia w domu można zwariować
Może kiedyś się unormiją. Obecnie puki mąż jest że.mna w domu dajemy radę, ale.nienwiem jak to będzie ja.on pójdzie do pracy.
Nie.moge poradzić sobie z karmienim małej wpija 120 mm i chce jeszcze dostaje wodę do przepicia no bo ile moze jesc Ale nie wiem czy to dobrze. Ona ma 3 tyg boję się...
Od 3 tygodni jestem mamą noworodka i marzę o przesłaniu całej nocy. Chodź mała dużo się tylko 2 razy w nocy to rano przychodzi 2,5 latek i nie ma spania trzeba wstać. Chciałbym żeby oboje szli spać o 21 a ja mogła z mężem spędzić miło wieczór...
Chciałbym ale nie mam do kogo iść. Nie chce mężowi wspominać o psychologu bo on bardzo stara. Ja nie mogę iść do pracy bo za najniższą krajową nas nie utrzymam . Dziś byłam z ną sama pół dnia i jakoś se radziłam, ale przyszedł wieczór i.mi nerwy puściły. Nie mogę się czasem porozumieć z...
Byłam u pełnej Pani psycholog po pierwszej ciąży Ale tylko się zawiodłam. Myślałam że.mi doradzi albo cos A tak naprawdę po tej wizycie miałam jeszcze większe wyrzutu do siebie. Probuje sobie radzić sama, Ale nadal nie mam ochoty się małą zajmować większość rzecz robi mąż. Wolę bawić się z...
Hej
Jestem dwa tygodnie po porodzie. Nie mam ochoty zajmować się małą. Mam wrażenie że sobie nie radzę. Przychodzi wieczór,A on jak by się wściekła nie idzie jej uśpić. Do tego mam jeszcze 2,5 latka w domu który też chce uwagi.
Mimo wszelkiej pomocy że strony męża i teściowej cigle mi źle mam...