reklama

intymna rozmowa

  • Starter tematu Starter tematu Amanda1982
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Znam to.
Wedlug mnie to jest rozkoszne. Brakuje mi tego.
Bulsztyn traktuje moje łóżko jako super dodatkowa przestrzen.
Generalnie mały to słodziak nad słodziaki. 😍 100% cukru w cukrze. Taki kochany, że nawet osoby nie lubiące dzieci są nim oczarowane. 🥰
Przeuroczy 3 latek. I śliczny po mamie, wiadomo. 😅
Już powie: kocham cię. Kocham wszystkich. Mamę, tatę, siostrę i brata. I psa. Wszystkich kocham.
 
reklama
Od 3 tygodni jestem mamą noworodka i marzę o przesłaniu całej nocy. Chodź mała dużo się tylko 2 razy w nocy to rano przychodzi 2,5 latek i nie ma spania trzeba wstać. Chciałbym żeby oboje szli spać o 21 a ja mogła z mężem spędzić miło wieczór...
 
Generalnie mały to słodziak nad słodziaki. 😍 100% cukru w cukrze. Taki kochany, że nawet osoby nie lubiące dzieci są nim oczarowane. 🥰
Przeuroczy 3 latek. I śliczny po mamie, wiadomo. 😅
Już powie: kocham cię. Kocham wszystkich. Mamę, tatę, siostrę i brata. I psa. Wszystkich kocham.

Moj tez słodziak.
Bedzie miał trzy latka w październiku.
Rezolutny, uroczy blondyn. W naszym przypadku to nie wiemy po kim on to ma 🤣
Kocha wszystkich ale jest synkiem mamusi i to mi pasuje.
 
Od 3 tygodni jestem mamą noworodka i marzę o przesłaniu całej nocy. Chodź mała dużo się tylko 2 razy w nocy to rano przychodzi 2,5 latek i nie ma spania trzeba wstać. Chciałbym żeby oboje szli spać o 21 a ja mogła z mężem spędzić miło wieczór...
Ja się lepiej nie wypowiadam, bo mamy się wspierać, nie dołować. :D Cudownie, że noworodzio budzi się tylko dwa razy. To tak jak i mój 3,5 latek. 🙄 Słodki jest, ale spanie to makabra. Życzę, żeby córeczka szybciej dała pospać niż mój. Ja po prostu odsypiam z nim w dzień. Trudno. Najwyżej coś nie będzie zrobione. Staram się gotować z rana, żeby po południu móc się wyspać. Jak widać działa, bo minęła 01, a ja nadal nie śpię. :D porządku robię popołudniami.
 
Takie uroki macierzyństwa każde dziecko inne jest 🙂

Może kiedyś się unormiją. Obecnie puki mąż jest że.mna w domu dajemy radę, ale.nienwiem jak to będzie ja.on pójdzie do pracy.
Nie.moge poradzić sobie z karmienim małej wpija 120 mm i chce jeszcze dostaje wodę do przepicia no bo ile moze jesc Ale nie wiem czy to dobrze. Ona ma 3 tyg boję się żeby jej nie zaszkodzić.
 
Może kiedyś się unormiją. Obecnie puki mąż jest że.mna w domu dajemy radę, ale.nienwiem jak to będzie ja.on pójdzie do pracy.
Nie.moge poradzić sobie z karmienim małej wpija 120 mm i chce jeszcze dostaje wodę do przepicia no bo ile moze jesc Ale nie wiem czy to dobrze. Ona ma 3 tyg boję się żeby jej nie zaszkodzić.
Moje każde dziecko jechało na mam i co 3godziny pily potem już ten czas sie wydłużył...wiesz ja miałam kiedyś sytuację mąż po niecałych 2tygodnisch do pracy musiał iść i sama musiałam sobie radzić ze wszystkim wtedy byłam po 2cc jeszcze...to dużo Ci pije duże się urodziło dziecko?
 
reklama
U nas w rodzinie po tacie czarnookim i mamie zielonookiej są dwa błękitnookie dzieciaczki. Takie cudne. Też żartujemy.

U mnie tylko jedno dziecko ma "dziwną" grupę krwi, ale dopuszczalną.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry