Ile ludzi tyle opinii.
Ja tez rodziłam na Dyrekcyjnej (listopad 2009) i nie narzekam na opiekę, cc i inne rzeczy.
Warunki sanitarne okropne, ale postanowiłam przymknąc na nie oko.
Ważne było dla mnie, że w tym szpitalu mam lekarza (Myszczyszyn)który zresztą mnie ciął.
Coprawda moja córka też...