Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dziunka nosi ale tak od niechcenia ... nie daje nakladac ich bo te co mamy <pozyczone z banu aparatów> to stary model sa grubsze i ciezsze ... te nowe to juz nowej generacji maja byc leciutkie i małe ... no i Paweł nie chetnie te nosi a roznicy nie widze ... tzn reaguje normalnie ... ladnie mowi mama baba papa ne ma Pawu <Paweł> powtarza co sie mowi do niego... reaguje jak odwrócony siedzi do drzwi i tata wchodzi... wiec sama juz nic nie wiem... ma kontrolne badanie słuchu 10 listopada ... ciekawe czy wyjdzie tak samo ....
ilonko sto lat!!!!!!!!! Zdradź nam ile to wiosen już masz na swoim koncie?:-d
Zapomniałam Wam napisać że popełniłam ogromna gafę :| Pojechałam wczoraj do Marty z ciastkami, a ona na diecie przecież. Normalnie tortury jej zafundowałam........
dzieciaki wciagały flipsy i było ok . ja juz sie przyzwyczaiłam , ze słodkie- nie dla mnie;-) chyba ze dukanowskie
czytałam! piękne, naprawdęa ja wlasnie znalazłam swoj stary BLOGszok ... 8 lat ma
poczytalam troche notek
wspomnienia odżyły ... i uświadomiłam se jak bardzo "slepo" kochałam swojego meza ...
witam!!!Witam!
Podczytuje Was od jakiegoś czasu..... i wreszcie zdecydowałam się do Was dołączyć, jeśli oczywiście można...
Mam dwójkę kobitek : starsza jest z sierpnia 2008 , a młodsza urodziła się 2 listopada 2009
Młodsza tak jest zapatrzona w starszą, że już nieźle zasuwa po domu i na dworzu.
To tak krótko o nas....
super!!Ok, to już "tworzę więcej" , mieszkamy w Warszawie, ja pracuję , mąż jest na wychowawczym. Młodsza córa to Gośka, starsza to Hanka. Ja na karku już mam trzy i pół dychy... Wcześniej nie miałam tyyyle czasu , jak siedziałam z kobitkami w domu, dopiero jak poszłam do pracy, posiadam odrobinę czasu do "zagospodarowania", wykorzystuję więc go na forum
Gośka jest kochanym i prawie bezproblemowym dzieckiem, w porównaniu do starszej. Je więcej, rozwija się dzięki obecności siostry szybciej.
Nie jest z nimi lekko, ale cieszę się, że po tyyylu latach "posuchy", kiedy już myślałam, że dzieci nie są mi pisane , pojawiły się dwie kobitki.
Mieszkamy na swoim, ale ... robiliśmy je 5 lat temu i cholercia teraz czeka nas wielka rewolucja i przenosiny z jednego pokoju do drugiego, by kobitki wreszcie miały swój kąt. Na razie w salonie walają się zabawki, rowerki, pranie itp...
oj biedny cynamonekWitamy anawawka
Witajcie cioteczki!!!! ale miałam wczoraj dZień- widzę , ze nie ja jedna. Przyjechala dziunka i tak pyta gdzie drugoi kot.. Myszkin sobie łaził a Cynamona ani widu ani słychu... myślę, ze śpi...Ale jak do 18 się nie pokazaał to zaczeliśmy szukać. I kota nie ma, M przeszedł cały blok , podwórko , pod balkonem i nie ma. Łży w oczach... mieliśmy zarezerwowane bilety na Sluby panienskie wiec idziemy. Szybciej napisalismy ogloszenie i zawiesilismy na drzwiach. Zanim kupiłąm bilety dzwoni tel- sasiadka obok , ze znalazła kota na X pietrze i zawiozła go do schroniska- małpa wiedziała ze an pietrze sa 2 koty - u nas. To rezygnujemy z kina i do schroniska . Tam dozorca nawalony w 3 dupy oświadczyl ze kota nie wyda , bo nie moze, M pojechał wiec dopiero dzis z rana i Cynamonek - nieco wystraszony ,a le jest juz z nami
głupio mi, bo teściowa codziennie do chłopaków przychodzi, a i tak pewno sobie myśli, ze leń baba jestem, bo popsrzatane tylko na środku, obiad zwykle malo ambitny, okna brudne od nie wiem kiedty itdWitam sie i ja. Od rana próbuje cos upiec bo tesciowa ma wpasc na kawe. Na razie ciasteczka sie zrobiły, pomyśle jeszcze nad jakims ciastem i bedzie git:-) Od dzis jestem o rok starszaWiecie tak sie zastanawiam czy moj luby bedzie pamietał :-(
Martolinka fajnie ze kotek sie znalazl, a sasiadce to bym powiedziala co o niej mysle!
Kilolek rzuc wszystko w cholere, nie gotuj, nie sprzataj, wtedy faceci beda mieli powod do niezadowolenia.
Witam również nowa forumowiczke ;-)