karolq8 zmienilam pediatre, po sytuacji a choroba Oskarka, zadzwonilam w piatek rano, ze syn ma dusznosci i zeby sie umowic teo samego dnia na wizyte, a pielegniarka w recepcji powiedziala, ze nie ma takiej mozliwosci i ze dopiero na poniedzialek moze zapisac, a 3 dni to sporo, wiec pojechalismy...