no hej! jestem
jaipur....oooo masz rację! tym razem nie było mnie tylko jeden dzień a i tak nie moge nadążyc za babskami ;-)
matusia....coż moge powiedziec - jedynie - współczuję i tulę :-(
majowa....powodzenia u stomatologa i w przekonywaniu męża uparciucha
matusia...w wawie jest taki sklep, w którym babka wchodzi ci do przymierzalni, nawet nie pyta o rozmiar - tylko staje za toba, łapie cie za biust i w ten sposób dobiera stanik ;-) trafia w 100% ;-)
wisienko....moja jest OK, choc nie wiem czy tak samo będę mówic po 4 tygodniach mieszkania u niej ;-)
matusia, salsera - a ja się tak tylko pochwale, że Termy budowała moja szwagierka :-)
a co się dzieje z
jolek????
Kamcia...buziaki dla Twojej dwulatki! :-)
bra...ło matko!

współczuję ;-)
alex - u mnie to samo! rosnie mi łobuziak! a ja głupia tylko ulegam mu, zresztą nie tylko ja - owinął sobie nas wokół palca - cwaniaczek ;-)
missbunny -ooo widze nową forumowiczkę :-) witaj! i radzę to samo co dziewczyny, nie ma innego sposobu. możesz jeszcze się wspomagac herbatkami na laktację, ale to taki 'pic na wodę fotomontaż"
a u mnie - dałam ciała ze szczepieniem Młodego - chciałam go tu zaszczepic przeciw pneumokokom, ale nie wpadłam na pomysł,żeby zabrac ze soba karty szczepien ze swojej przychodni i jesli mi jej nie przefaksują to nic z tego nie będzie :-(
a z fajnych rzeczy to: jutro wybieram sie do fryzjera

, poza tym dostałam ekstra kaskę z pracy - tzw. "gruszę" ;-)