reklama

Karmienie

A dziewczyny dajecie moze makaron? Bo gdzies wyczytalam ze mozna dac makaron? I ze zoltko tez chociaz mi sie wydawalo ze zoltko jest po 7 miesiacu? My musiamy wkoncu wprowadzic miesko bo na razie to tylko sama marchewka ziemniak i pietruszka no i owoce.
 
reklama
ja raz dałam jajko na spróbowanie małej jak akurat jadłam na kanapce.. a tak to nie specjalnie daję samo żółtko ale można...

co do całej tej waszej rozmowy to nawet się nie wypowiem za bardzo .. każdy ma sowje zxdanie i każdy robi jak mu pasuje :-)

jedni mają racje inni mniej... i każda z mam podpisze się pod słowami osoby która robi podobnie do niej samej...

ja się męczyłam długo żeby karmić Vi a i tak przestałam karmić jak miała 8 msc
nie uwążam też że dziecko karmione MM jest gorsze od karmionego piersią...
a że karmiąc piersią piersi się zniekształcają .. no raczej romby i kwadraty nam się nie robią :-p
ani też że dziecko któremu się wprowadza papki staje się otyłe :-)


chyba stoję po środku i powiem że każda ma trochę racji ale żadna w 100% :-p

mogę też dodać że nieprzyjemne jest czytanie tego że MM jest gorsze od piersiowego ponieważ matki karmiące MM czują się wtedy gorsze bo jak nie inaczej czytając że jej dziecko je gorsze mleko... tym bardziej jeśli nie miały wyboru
a teksty typu "Ty nie jesteś złą matką bo nie miałaś wyboru " wcale takich osób nie pociesza
:sorry:



 
No ale tu tylko mleko jest nie tak dobre a nie mama gorsza i dziecko gorsze, jedno nie ma wspólnego z drugim :-) Niepotrzebnie to jest brane do siebie osobiście bo przecież nie o to tu chodzi.


Żółtko można podać w 5 miesiącu natomiast całe jajko nie. Schemat żywieniowy się zmienia z roku na rok i czasem trudno nadążyć ;-)

W zupkach, słoiczkach, kaszkach sprzedawanych na rynku zastosowany jest stary schemat, nowy dopiero w słoiczkach z napisem: nowość. Zwróćcie na to uwagę.
 
proszę bardzo ,najnowszy schemat prosto ze strony
http://www.bobovita.pl/cms/images/c...mat_zywienia_niemowlat_karmionych_piersia.pdf

dla karmionych mm jest na stronce, już nie linkuje

Zmiana dotyczy tylko glutenu, i rybek:)
"
Schemat żywienia niemowląt został opracowany na podstawie wyników przeprowadzonych badań na temat optymalnego czasu wprowadzania glutenu do diety. Badania potwierdzają, że wcześniejsze niż zalecane do tej pory wprowadzanie do diety niemowląt niewielkich ilości produktów glutenowych zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby trzewnej - celiakii.
Inną ważną zmianą - w jadłospisie dzieci karmionych piersią - jest wcześniejsze (od 5. zamiast od 7. miesiąca) wprowadzanie posiłków uzupełniających, np. przecierów warzywnych, do których dodawane są produkty glutenowe w postaci kaszki manny lub innej pszennej kaszki.
Nowością jest także wprowadzenie do menu niemowląt ryb, które można stosować zamiennie z mięsem: dla dzieci karmionych piersią od 7. miesiąca, a dla dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym od 6. miesiąca życia. Mięso ryb jest bogate w białko i kwasy tłuszczowe omega-3, wspomagające rozwój fizyczny i intelektualny dziecka."
 
Ostatnia edycja:
No ale tu tylko mleko jest nie tak dobre a nie mama gorsza i dziecko gorsze, jedno nie ma wspólnego z drugim :-) Niepotrzebnie to jest brane do siebie osobiście bo przecież nie o to tu chodzi.
.

może i niepotrzebnie ale właśnie mamy karmiące MM biorą to tak do siebie bo nie dość że mają wyrzuty że np nie dało się karmić piersią a tak chciały
to jeszcze ktoś pisze że mm nie jest tak dobre jak pierś... no i wychodzi samo z siebie

dlatego myslę że nie powinno się pisać że to mleko jest gorsze bo nie ma tego czy tamtego..

choć wiadomo że jest nieco inne ale producenci starali się jak najbardziej upodobnić je do piersiowego i dzieciom smakuje:-)
 
reklama
Zgadzam sie z Kamcia wiadomo piers to piers ale na litosc...jak czytam tekst, ze dziecko, ktore dostaje butle nie ma takiego kontaktu i bliskosci z matka jak dziecko, ktore ciagnie cyca, to noz mi sie w kieszeni otwiera. Do groma jasnego! Moje dziecko ciagnie butle od ponad 3 miesiecy i ma ode mnie o wiele wiecej milosci i czulosci niz nie jedno dziecko ciagnace cycka. Bardzo nie milo mi sie tez czyta to, ze cycowe dzieci nie musza jesc wcale deserkow i calej tej reszty, bo w cycu maja to wszystko i cala reszta zapychaczy nie jest im potrzebna tak jak butelkowym, no kurde, a jak ja napisze, ze to cyc jest gorszy bo dziecko dostaje z mlekiem caly ten syf, ktory matka zje to co? Zaraz ktos napisze, ze syf jest odrzucany i dziecko dostaje tlyko to co najlepsze. Wiec pytam skoro naturalne mleko jest takie cudowne, wspaniale i ma w sobie tyle antyalergenow to czemu moje dziecko ma wlasnie na nie alergie? Czemu moje mleko mu szkodzi? Prezciez trzymalam diete i nie jadlam niczego co by mu szkodzilo...
I tak jak pisze Kamcia jedni maja racje i drudzy, ja niestety dziecka pod inna krowe nie podlacze i wcale nie zamierzam plakac po katach z tego powodu, tylko niech juz nikt nie szufladkuje nikogo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry