Na usg zawsze wychodziły tak samo, a teraz mają już serio mało miejsca, więc, żeby mogły kręcić fikołki, ale dzisiaj na usg wiedziałam, ze coś jest nie halo, bo nawet brzuch dziwnie sie ułozył, a i Fela jakby mniej aktywna się zrobiła, bo nie kopała po wątrobie no i okazało się że mam rację...